B. szef fińskiego wywiadu: Prigożyn nie ma nic do stracenia, czas Putina się kurczy
Były szef fińskiego wywiadu Pekka Toveri uważa, że szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn w swym zbrojnym starciu z putinowskim reżimem nie ma nic do stracenia.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Były szef fińskiego wywiadu Pekka Toveri uważa, że szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn w swym zbrojnym starciu z putinowskim reżimem nie ma nic do stracenia.
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa zaapelowała do najemników z Grupy Wagnera o zatrzymanie jej lidera Jewgienija Prigożyna. W związku z zapowiedziami Prigożyna, w Moskwie i w obwodzie moskiewskim wprowadzono reżim operacji antyterrorystycznej.
Jewgienij Prigożyn, szef prywatnej kilkudziesięciotysięcznej armii, zwanej Grupą Wagnera a zaangażowanej do tej pory wraz z rosyjskimi siłami zbrojnymi w agresję na Ukrainę, oświadczył, że decyzją szefa rosyjskiego resortu obrony Siergieja Szojgu Rosjanie uderzyli rakietami w obóz wagnerowców. W efekcie Prigożyn wypowiedział wojnę władzom na Kremlu i zapowiedział krwawy odwet i zbrojny marsz swej grupy na Moskwę.
„Człowiek, który na Kremlu znaczy tyle co podnóżek” – pisze o Dmitriju Miedwiediewie minister Stanisław Żaryn, komentując ostatni wpis wiceszefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, w którym pisał on o „zemście” na prezydencie Polski Andrzeju Dudzie.
Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili przekonuje, że „wszystko, co Putin robił w ostatnich miesiącach, to przygotowania do naciśnięcia czerwonego guzika”. Zdaniem polityka, Kreml może uderzyć taktyczną bronią nuklearną w centrum logistyczne w Rzeszowie.
Wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew nazwał „szumowiną” polskiego prezydenta po tym, jak Andrzej Duda stwierdził, że „nie można pozwolić Rosji wygrać wojny z Ukrainą”.
Jutro minie dokładnie 16 miesięcy od momentu rozpoczęcia zbrodniczej napaści zbrojnej Rosji na Ukrainę. Do tej pory wojna rozpętana przez Władimira Putina pociągnęła za sobą już ponad 223 tys. ofiar tylko po stronie wojsk najeźdźczych.
Wojsko Stanów Zjednoczonych uważa, że amunicja kasetowa przydałaby się Ukrainie w odparciu sił rosyjskich - powiedział wczoraj wysoki rangą urzędnik Pentagonu. Amunicja ta jest zakazana w 123 krajach. Pakt o zakazie jej stosowania nie został jednak podpisany przez USA, Rosję i Ukrainę.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski alarmuje o możliwości wykorzystania przez Rosję Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej do przeprowadzenia „aktu terroru z emisją promieniowania”. Wedle przekazanych przez Kijów danych ukraińskiego wywiadu, okupanci przygotowują taki scenariusz.
Jak podaje agencja Reuters, ukraińska armia zaatakowała most łączący okupowany przez Rosjan Krym z okupowaną przez nich również częścią obwodu chersońskiego.
W Londynie miała miejsce konferencja, w trakcie której ze strony państw zachodu oraz Unii Europejskiej padły obietnice dotyczące przekazania środków na odbudowę Ukrainy po wojnie. W ocenie Banku Światowego tylko na odbudowę tego, co Ukraina straciła w pierwszym roku wojny, potrzeba ponad 400 mld dolarów.
W ocenie analityków z amerykańskiego Instytut Badań nad Wojną, zasadnicza część ukraińskiej kontrofensywy najpewniej jeszcze się nie rozpoczęła. Dodano, że powolne tempo może być elementem założonej wcześniej strategii.
Rosyjski opozycyjny publicysta i satyryk Wiktor Szenderowicz uważa, że porażka Rosji w wojnie na Ukrainie jest już przesądzona.
W Mołdawii zdelegalizowano czołową partię opozycyjną, która miała być finansowana z Moskwy oraz stanowić ekspozyturę interesów Kremla w tym kraju.
Trwa kontrofensywa armii ukraińskiej. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy przekazał, że wojsko prowadzi zarówno działania ofensywne, jak i obronne. Tymczasem Putin w jego ocenie wierzy w zwycięstwo podobnie jak Adolf Hitler w ostatnim roku II wojny światowej.