Ekspertów uważają, że obecne działania Ukrainy mogą mieć na celu jedynie wyczerpanie sił rosyjskich po to, aby ułatwić sytuację wojskom biorącym udział w głównym uderzeniu. ISW podkreśla, że nie powinniśmy traktować obecnych działań jako mających na celu wyłącznie odzyskiwanie terytoriów.
Prowadzenie kilku operacji może mieć na celu rozpraszanie rosyjskich wojsk i przygotowanie warunków pod kolejne uderzenia. Wskazano, że należy patrzeć na obecne działania jako operację o szerszym znaczeniu i bardziej złożonych celach.
Warto też zwrócić uwagę, że podobne słowa pojawił się w komunikacie wiceminister obrony Ukrainy. Hanna Malar stwierdziła na początku tygodnia, że dopiero nadejdzie „największy cios” ze strony wojsk biorących udział w kontrofensywie.
