- „Wywiad uzyskał informacje, iż Rosja rozpatruje scenariusz aktu terrorystycznego na Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – aktu terrorystycznego z emisją promieniowania. Przygotowali do tego wszystko”

- poinformował ukraiński przywódca za pośrednictwem platformy Telegram.

Kreml ma planować doprowadzenie do sytuacji, w której „dojdzie do uwolnienia promieniowania radioaktywnego”. Prezydent Ukrainy zaznaczył przy tym, że jedynie od kierunku wiatru będzie wówczas zależało to, jaki obszar zostanie skażony.

Zełenski zapewnił, że Kijów przekazał wszystkie uzyskane informacje swoim partnerom na świecie. O zagrożeniu zostały zaalarmowane m.in. władze Stanów Zjednoczonych, Chin i państw europejskich. Podkreślił, że zaalarmowany świat nie tylko „może”, ale „powinien działać”.

O podobnych planach Wołodymyr Zełenski mówił już kilka dni temu. Zaporoska Elektrownia Jądrowa jest okupowana przez rosyjskie siły od początku marca 2022 roku. Razem z rosyjskimi żołnierzami, na jej terenie przebywają pracownicy rosyjskiego koncernu Rosatom. Rosjanie wielokrotnie ostrzeliwali obiekt, co w ocenie Kijowa rodziło zagrożenie radiacyjne. Kilkukrotnie dochodziło też do odłączenia elektrowni od ukraińskiej sieci energetycznej, przez co była ona zdana na pracę awaryjnych generatorów.