Kategoria

Wiara

Podkategoria: Wiara

Fot. via Pixabay.com

Wiara

Modlitwa do Trójcy Świętej

Ojcze Święty, uświęć synów i córki, którzy konsekrowali się Tobie dla chwały Twojego imienia. Wspomagaj ich swoją mocą, aby mogli świadczyć, że Ty jesteś początkiem wszystkiego, jedynym źródłem miłości i wolności. Dziękujemy Ci za dar życia konsekrowanego, które z wiarą szuka Ciebie, a pełniąc swoją powszechną misję, wzywa wszystkich, aby zmierzali ku Tobie.

Fot. via: Pixabay (Prierlechapelet)

Wiara

Pierwsze soboty miesiąca. Maryja:,,Przybędę z łaskami''

„Córko moja – prosiła Maryja – spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść Mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć Mi będą w intencji zadośćuczynienia”. Te słowa zawierające prośbę Maryi wypowiedziane w dni 10 grudnia 1925 r. w Pontevedra (Hiszpania) są nadal mało znane, a tym bardziej słabo praktykowane w kościele Chrystusowym. W tym dniu Maryja objawiła się s. Łucji z Dzieciątkiem Jezus i pokazała cierniami otoczone Serce.

"Jakim prawem to czynisz?"

Wiara

"Jakim prawem to czynisz?"

Jezus wraz z uczniami przyszedł znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żebyś to czynił?»

Fot. via Wikipedia.org, domena publiczna

Wiara

Jak czytać Pismo Święte? 5 KONKRETNYCH RAD

- Chodzisz do kościoła. Pamiętaj, że szatan wokół kościoła krąży jak lew ryczący, szukając, kogo by pożreć (1P 5,8). I porywa: tych, co stoją na zewnątrz, pod murem, koło cmentarza, tych, co do wnętrza kościoła nie wchodzą. Ty – idąc do kościoła – dbaj o pełne uczestnictwo we Mszy Świętej. Regularnie przystępuj do sakramentu pojednania – do spowiedzi – by możliwie zawsze być u Komunii świętej.

Fot. Nheyob via: Wikipedia CC BY-SA 4.0

Wiara

Dlaczego czcimy Serce Pana Jezusa?

Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa ma już bardzo długie dzieje, sięgając swymi początkami mistyków średniowiecznych z XI i XII wieku. Wtedy również ten kult zyskał pierwsze uzasadnienia teologiczne. Na końcu epoki renesansu kult ten został przeniesiony z Europy do Nowego Świata — w 1585 roku misjonarze jezuiccy wznieśli w Brazylii pierwszy kościół poświęcony Sercu Jezusa. Objawienia prywatne św. Małgorzaty Marii Alacoque (1647-1690) znacząco wpłynęły na rozszerzenie się kultu Serca Pana Jezusa na cały świat, w czym wyjątkową rolę odegrali jezuici, ale do jego rozpowszechnienia i utrwalenia przyczynili się także pijarzy i księża misjonarze. Wyjątkową rangę kult Serca Jezusa zyskał w 1765 roku, gdy papież Klemens XIII zatwierdził liturgiczne święto Najświętszego Serca Jezusa dla Polski i dla rzymskiego Arcybractwa Najświętszego Serca Jezusa. O ten akt prosili już od początku XVIII wieku biskupi polscy.

Fot. via Wikipedia.org, domena publiczna

Wiara

Matka Boża: Oto jak uniknąć piekła

Kiedy skończyła się wizja piekła, przerażone dzieci, szukając pomocy, skierowały swój wzrok ku Matce Bożej. "A Ona - relacjonuje s. Łucja - pełna dobroci i smutku rzekła do nas: Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników, Bóg chce je ratować, Bóg chce rozpowszechniać na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, zostanie wielu przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie."

Fot. Screenshot - Twitter

Wiara

Katedra Notre Dame - wykonano już więźbę dachową

Zamknięto kolejny ważny etap w pracach nad rekonstrukcją Katedry Notre Dame w Paryżu. W Dolinie Loary zestawiono ze sobą sporą część drewnianego szkieletu dachu i tym samym przeszedł on „próbę generalną”. Kolejnym krokiem będzie umieszczenie więźby dachowej w katedrze.

Fot. via Pixabay

Wiara

W poszukiwaniu modlitwy nieustannej...

Z Bożej łaski jestem człowiekiem–chrześcijaninem, z czynów wielkim grzesznikiem, a z powołania bezdomnym pielgrzymem, najniższego stanu, tułającym się z miejsca na miejsce. Majątek mój taki: z tyłu, na ramieniu torba sucharów, a pod pachą Pismo Święte, i to wszystko. W dwudziestym czwartym tygodniu, po Zielonych Świątkach, poszedłem do cerkwi na mszę, aby się pomodlić; czytano Apostoła, z 1 Listu do Tesaloniczan, rozdział 5,17, w którym powiedziano: nieustannie się módlcie. Słowa te szczególnie zapadły mi w pamięć i zacząłem rozmyślać, jak można bezustannie się modlić, skoro przecież każdy człowiek musi zajmować się jeszcze czymś innym, aby utrzymać się przy życiu? Odwołałem się do Biblii i ujrzałem tam na własne oczy to, co usłyszałem – a mianowicie, że trzeba modlić się nieustannie (1 Tes 5,17), modlić się przy każdej sposobności do Ducha (Ef 6,18; Tm 2,8?), wznosić ręce w modlitwie w każdym miejscu. Rozmyślałem wciąż nad tym, lecz nie znalazłem rozwiązania.