„Zanim Abraham stał się, Ja jestem”
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem"
Kategoria
Podkategoria: Wiara
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem"
Kiedy skończyła się wizja piekła, przerażone dzieci, szukając pomocy, skierowały swój wzrok ku Matce Bożej. "A Ona - relacjonuje s. Łucja - pełna dobroci i smutku rzekła do nas: Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników, Bóg chce je ratować, Bóg chce rozpowszechniać na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, zostanie wielu przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie."
"Najpierw Maryja zaczęła szeptać w moim sercu. Przez rok wzywała mnie, abym powróciła do Kościoła Katolickiego. Wiedziałam, że to był głos Matki Bożej. Maryja była łagodna wobec mnie".
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie pozostaje w domu na zawsze, lecz Syn pozostaje na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni"
Święci, to jakby świetlane słupy wieczności wbite z mocą w grunt przemijalnej teraźniejszości. To także często płonące pochodnie w ogrodach nowych Neronów świecące intensywniej w okresach dziejowych ciemności. To wreszcie widoczne z daleka strumienie światła prawdy, które rozjaśniają ostateczne przeznaczenie człowieka.
"Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że Ja Jestem, pomrzecie w grzechach waszych"
Wizerunek świętej jako grzesznicy nawróconej z nierządu wywodzi się z VII w. Św. papież Grzegorz Wielki w swoich homiliach łączył w jedną i tę samą osobę postaci Marii Magdaleny i jawnogrzesznicy obmywającej w Betanii łzami stopy Jezusa; zdarzało się także, że utożsamiano ją z siostrą Łazarza. Żadnej z obu wersji nie potwierdzają jednak inne źródła.
Utarło się przekonanie, że miłosierdzie jest swego rodzaju zawieszeniem działania sprawiedliwości. Tak rozumiana sprawiedliwość oznacza udzielanie nagrody za dobro, a kary za zło. Miłosierdzie miałoby przejawiać się w powstrzymaniu kary. Przyjmując taką koncepcję, niektórzy kaznodzieje od czasu do czasu straszą z ambony Bożą sprawiedliwością, żeby przypomnieć o obowiązkach chrześcijan i karze piekła ognistego.
Czasem, dzięki działaniu łaski Bożej w nas, mamy pewne przebłyski co do naszego życia i potrafimy zobaczyć je jaśniej, czyli bardziej oczami Boga, niż tak jak do tej pory. Zadziwia wtedy jedno pytanie - jak Ty Boże możesz mnie wciąż kochać?
"Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"
"Widziałam różne części ziemi. Mój przewodnik wskazał mi Europę i pokazując mi piaszczyste miejsce, wyrzekł te znaczące słowa: "Oto wrogie Prusy" (...) "Oto Moskwa niosąca ze sobą wiele zła" - głosi jedna z wizji błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich
Jest w Ewangelii św. Łukasza taki moment, gdy „jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała”, zwracając się do Jezusa: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś” (Łk 11, 27). Słowa te stanowią pochwałę Maryi jako rodzonej Matki Jezusa. Może owej kobiecie Matka Jezusa osobiście nie była znana. Kiedy bowiem Syn rozpoczął swą mesjańską działalność, Maryja Mu w tym nie towarzyszyła. Pozostawała nadal w Nazarecie. Można powiedzieć, że powyższe słowa nieznanej kobiety niejako wywołały Ją z tego ukrycia.