Ks. Piotr Pawlukiewicz: Kiedy nie dajesz już rady, przyjdź po miłosierdzie
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Kiedy nie dajesz już rady, przyjdź po miłosierdzie
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Kiedy nie dajesz już rady, przyjdź po miłosierdzie
Za parę dni Boże Narodzenie. Należy przypomnieć sobie prawdy wiary z tym świętem związane. Świadomy chrześcijanin będzie przeżywał te święta nie tylko jako tradycyjne „święta zimowe” z choinką i z opłatkiem, ale głębiej. W prawdzie, w duchu wiary. Duch mądrości niech umacnia naszą wiarę w istnienie Boga Stworzyciela. Tylu ludzi praktycznie w Niego nie wierzy, ujawniając prawdę o sobie, gdyż jak mówi Pismo Boże: Rzekł głupi w sercu swoim: nie ma Boga. A ilu jest takich! Modlimy się by zmądrzeli.
"Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu cieszyć się będzie z jego narodzin. Będzie bowiem wielki w oczach Pana"
Pan nie wycofał się ze świata, nie pozostawił nas samych. Adwent jest czasem, w którym Kościół wzywa swoje dzieci do czuwania, do bycia czujnym, żeby przyjąć Chrystusa, który przechodzi. Przedstawiamy tekst na temat tego okresu roku liturgicznego.
- Wtedy rzekł Izajasz: «Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam uprzykrzać się ludziom, iż uprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel».
Coraz popularniejsza staje się teza, również wśród katolików, że do zbawienia wystarczy być „dobrym człowiekiem”. To herezja znana już Faryzeuszom, która dziś, kiedy w centrum stawia się człowieka, staje się wyjątkowo popularna. Jej istotą jest postawienie człowieka w miejscu Boga i przekonanie, że człowiek może sam siebie zbawić. To zbawienie miałoby mu zapewnić moralne życie. Takie myślenie jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa, w którego centrum stoi ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, zbawiający swoją ofiarą człowieka niemogącego zbawić się samemu. Pisał o tym Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, którego artykuł przypominamy.
Niektórzy utrzymują, że istniejący świat to dzieło zwykłego przypadku. Wyobraźmy sobie wielki worek, w którym są miliony literek wypisanych na małych karteczkach, które ktoś wysypuje, zbiera z powrotem i znowu wysypuje. Czy może z tych wysypanych literek powstać jakaś powieść, traktat filozoficzny, podręcznik do matematyki itp.? Odpowiemy: "Nie, ponieważ książka nie jest zwykłym zbiorem ułożonych przypadkowo liter. Ona odzwierciedla ducha, myśl ludzką." Podobnie jest z pięknem świata i prawami, które nim rządzą. Kosmos jest "księgą", która mówi nam wiele o jego Autorze – Bogu potężnym i mądrym.
Potocznie myślimy o Apokalipsie św. Jana, że to utwór trudny i tajemniczy, że dotyczy czasów ostatecznych, a więc ma małe znaczenie dla życia chrześcijańskiego, oraz że jego wizje przyszłości są katastroficzne. Opinie te okazują się niezbyt trafne.
"Było wolą Ojca Przedwiecznego, żeby Jego Jednorodzony przyjmując ludzką naturę urodził się w narodzie żydowskim jako potomek Abrahama. Urodził się dla wszystkich ludzi i wszystkich narodów, ale w tym konkretnym narodzie. Nie dlatego, że ten naród był lepszy albo większy, albo mądrzejszy od innych narodów, ale po prostu dlatego, że takie było postanowienie Boże, aby właśnie z tego narodu wyszedł Zbawca wszystkich ludzi".
Jezusa łączyła ze św. Łazarzem szczególna więź przyjaźni. To właśnie nad grobem Łazarza Zbawiciel zapłakał, co obecni wokół Żydzi skomentowali słowami: "Oto jak go miłował". I to właśnie wskrzeszenie zmarłego i spoczywającego od trzech dni w grobie Łazarza stało się potężnym cudem, po którego dokonaniu wielu nawróciło się do Chrystusa a przywódcy żydowscy podjęli definitywne postanowienie zabicia "niewygodnego' dla nich Mesjasza.
- Stawianie liter na piasku, na zakurzonej drodze czy pisanie ciemnym płynem, albo sokiem owocowym było dozwolone, gdyż taki sposób pisania nie utrwalał pisma. Natomiast używanie atramentu, który utrwalał zapis, było według nich wykroczeniem i łamaniem Prawa. Istniało tysiące tego rodzaju przepisów do poszczególnych nakazów Prawa. Natomiast Jezus mówiąc o Prawie, nawiązywał zawsze do moralnego Prawa Bożego – pisze Boguchwała Kuras OSU.
Jak to jest możliwe, skoro Bóg nie przemawia do nas bezpośrednio, lecz przez ludzi, którzy także są naznaczeni tajemnicą nieprawości, mogą chcieć nam przekazywać swoją mądrość pod płaszczykiem "mądrości Bożej" lub będą nas od siebie uzależniać, podając się za głosicieli "prawdy Bożej". Niestety tak się nierzadko zdarza. Przed "fałszywymi prorokami" ostrzega nas sam Pan Jezus: Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach (Mt 7,15-20).
Tę modlitwę szczególnie umiłował sobie m.in. św. o. Pio, który każdego roku odmawiał ją przed uroczystością Narodzenia Pańskiego. Nowenna do Dzieciątka Jezus jest pięknym darem Nieba, który pozwala nam lepiej przygotować się do przeżywania świąt. Rozpoczynając ją 16 grudnia, do Wigilii zawierzajmy siebie i swoich bliskich Bogu, prosząc Go o owocne przeżywanie pamiątki Wcielenia. Temu, który przyniósł światu pokój, zawierzajmy też pogrążoną w wojnie Ukrainę i prośmy o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny.
Trwając w adwentowym oczekiwaniu na pamiątkę narodzin Chrystusa i Jego ponowne przyjście, przypominamy wywiad z s. dr Judytą Pudełko PDDM, biblistką, wykładowcą Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, propagatorką lectio divina.