Ks. Klimuszko prorokiem inwazji islamu na Europę
W 1961 r. zamieszkał na stałe w Elblągu, gdzie gwardianem był jego przyjaciel, o. Lucjusz Chodukiewicz. Mimo grożących mu konsekwencji, zarówno ze strony władz komunistycznych, jak i kościelnych, nie potrafił powstrzymać się przed pomaganiem innym swoimi zdolnościami. Podszedł do kobiety wpatrującej się w witrynę sklepową i radził jej, by zamiast interesować się modą, zgłosiła się do lekarza. Wkrótce wykryto u niej poważną chorobę. Podobnie było z jakimś profesorem, któremu Klimuszko polecił zgłosić się do stomatologa.