Ks. Sławomir Kostrzewa: Co robić, gdy ktoś bliski traci wiarę?
Ks. Sławomir Kostrzewa: Co robić, gdy ktoś bliski traci wiarę?
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Ks. Sławomir Kostrzewa: Co robić, gdy ktoś bliski traci wiarę?
"W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski."
Dziewictwo bowiem jest zjawiskiem bardzo rzadkim, a pielęgnowanie go jest trudne dla ludzi; jest czymś bardzo ważnym i wspaniałym, ale tym bardziej pełnym niebezpieczeństw.
Św. Faustyna Kowalska zostawiła nam niesamowity skarb, swój "Dzienniczek". Poniżej kilka cytatów z tego bożego dzienniczka, o śmierci człowieka, czyśćcu, piekle i niebie. Dla tych, co wierzą - i tych, którzy przed wiarą się chowają...
"Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą"
Coraz popularniejsza staje się teza, również wśród katolików, że do zbawienia wystarczy być „dobrym człowiekiem”. To herezja znana już Faryzeuszom, która dziś, kiedy w centrum stawia się człowieka, staje się wyjątkowo popularna. Jej istotą jest postawienie człowieka w miejscu Boga i przekonanie, że człowiek może sam siebie zbawić. To zbawienie miałoby mu zapewnić moralne życie. Takie myślenie jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa, w którego centrum stoi ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, zbawiający swoją ofiarą człowieka niemogącego zbawić się samemu. Pisał o tym Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, którego artykuł przypominamy.
Dlaczego Pan Bóg był taki okrutny dla Abrahama? O słuchaniu w każdej porze, o krzywej łepetynie, o związaniu i o tym, czego Pan Bóg nie umie.
- Kamuflaż zła może przybierać różne formy. Przypuśćmy, że jakiś ateista, będzie przekonywał do swoich racji: to nie jest złe, to jest bardzo ładne, sympatyczne, doskonale funkcjonuje… Wy mówicie, że to jest zło, a ta głupia cała wasza wiara, to omamienie i opium dla ludu – jak mawiali komuniści. To co ja wam proponuję, to dobrobyt: każdy może zostawić swoją żonę, zlikwidować dzieci, jeżeli ma ich za dużo. Wszystko co wam służy, jest dobre. Propozycja i przyjęcie takiego dobrobytu spowoduje, że zapanuje na świecie chaos, bo dobro będzie zwalczać „dobro”. Myślę, że taka będzie właśnie propozycja antychrysta, który będzie przekonywał nas, że zło nie musi brzydko wyglądać i nie musi być odrażające - powiedział w wywiadzie na łamach książki "Uwierzcie w koniec świata! Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa" śp. o. Joachimem Badeni OP.
"Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste"
Poprawność polityczna dla celu pacyfikacji fundamentalizmów religijnych posługuje się wygodnym, pojęciem „trzech religii monoteistycznych”. Prowadzi to najczęściej do pokusy fałszywego ekumenizmu. Pionierem pojęcia o trzech religiach monoteistycznych, mających jakoby wspólny korzeń wiary w jedynego Boga, był francuski naukowiec Louis Massignon, XX w. znawca islamu. Studiując kulturę muzułmańską powziął on sobie za cel budowanie mostów między religiami. To właśnie on użył pierwszy owego terminu, który w latach 60. ubiegłego wieku zyskał wielu zwolenników wśród socjologów religii i w publicystyce - czytamy w tekście Tomasza Teluka na łamach serwisu Codzienna.net.
10 października 1982 r. na Placu św. Piotra w Rzymie Ojciec Święty Jan Paweł II kanonizował Maksymiliana M. Kolbego. W 40. rocznicę tego wydarzenia przypominamy wygłoszoną z tej okazji homilię papieża-Polaka. Zapraszamy!
Po czym Pan rzekł: «Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się». Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: «Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?»Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich». Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Cie
Jest to jedno z najbardziej podstawowych pytań człowieka wierzącego. Nie ma na nie prostej odpowiedzi, którą by można sprowadzić do jakichś norm lub zasad pisanych. Trzeba się jej uczyć samemu w życiu. Warto się dlatego przyjrzeć konkretnym sytuacjom życiowym. Bardzo wymowna w tym względzie i dramatyczna jest historia Abrahama i jego ofiary z Izaaka. W niej wola Boga i człowieka stają w ostrym konflikcie naprzeciw siebie. Polecenie Boga skierowane do Abrahama, by ofiarował swojego syna Izaaka, bardzo wielu bulwersuje: Jak Bóg mógł czegoś takiego żądać od człowieka? Przecież to nieludzkie!
Przewrotne serce zamyka nas na oglądanie i doświadczanie Bożych interwencji i cudów w moim życiu. Czego więc należy unikać i co robić, by zamiast serca przewrotnego mieć serce czyste i proste?
Nowenna Pompejańska to modlitwa szczególna. Wymaga wielu wyrzeczeń – codziennie musimy odmówić 3 (lub nawet 4, jeśli tego chcesz!) części różańca, trzeba więc czasem zrezygnować z przyjemności na rzecz modlitwy. Mówi się, że jest to szkoła modlitwy – uczy nas wytrwałości i wierności Bogu. Pozwala także wymodlić łaskę, jaką wyprosić dla nas może Matka Boża, do której modlimy się w nowennie. Poniżej film wyjaśniający, jak trzeba modlić się podczas Nowenny Pompejańskiej, oraz jak ją rozumieć. Niżej z kolei świadectwa osób, które otrzymały dzięki niej wiele łask Bożych.