Rosyjskie drony nad Polską. Trump: Moja cierpliwość się kończy
Prezydent USA Donald Trump kolejny raz odniósł się do wtargnięcia rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną. Oświadczył, że jego cierpliwość wobec Kremla zaczęła osiągać granice.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Prezydent USA Donald Trump kolejny raz odniósł się do wtargnięcia rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną. Oświadczył, że jego cierpliwość wobec Kremla zaczęła osiągać granice.
Coraz więcej osób decyduje się na spędzanie wolnego czasu nad brzegiem wody, z wędką w ręce. Niektórym wystarczy samo takie przesiadywanie, inni chcą mieć satysfakcję ze złowionej ryby. Co powinieneś wiedzieć, jako początkujący wędkarz?
Wciąż rośnie liczba rosyjskich dronów, które w ostatnich dniach naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Według najnowszych informacji nie było ich 19, jak początkowo podawały polskie służby, lecz co najmniej 21. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ostrzega, że podobne sytuacje mogą się powtarzać i apeluje o przygotowanie systemu bezpieczeństwa na kolejne takie incydenty.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Woś w ostrych słowach zaatakował premiera Donalda Tuska i szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, zarzucając im nękanie swojej rodziny. Sprawa ma związek z głośnym postępowaniem prokuratury dotyczącym zakupu oprogramowania Pegasus. Woś, który w przeszłości odpowiadał za Fundusz Sprawiedliwości, twierdzi, że działania służb są elementem politycznej zemsty i próbą zastraszenia opozycji.
Trump oczekiwał, że zmusi Indie do odejścia od rosyjskiej ropy. Zamiast tego Indie zaczęły zbliżać się jak z Rosją tak i z Pekinem, pokazując Stanom, iż próby szantażu zakończą się zacieśnieniem współpracy chińsko-indyjskiej pomimo konfliktów, które te dwa kraje mają w regionie.
„Pięć rosyjskich dronów leciało bezpośrednio w stronę bazy NATO w Polsce” – podaje niemiecka gazeta Die Welt. Z kolei Der Spiegel donosi, że celem było lotnisko w Jasionce pod Rzeszowem.
Rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz ocenił wydarzenia z nocy z 9 na 10 września jako pierwszy bezpośredni akt agresji Federacji Rosyjskiej na państwo członkowskie NATO. Podczas porannego wywiadu w RMF FM stwierdził wprost: „Wczoraj dużo się zmieniło. Po raz pierwszy kraj NATO został w taki sposób zaatakowany przez Federację Rosyjską. Wleciało kilkanaście dronów. Kilka z nich udało się zestrzelić”.
W odpowiedzi na kolejne naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, Polska skierowała pilny wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jak poinformowało w czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych, posiedzenie ma na celu międzynarodową reakcję na eskalację działań rosyjskich, które stanowią poważne naruszenie prawa międzynarodowego i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski oraz całej wschodniej flanki NATO.
Unia Europejska coraz mocniej forsuje kontrowersyjną umowę handlową z państwami Mercosur – czyli z Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Dla wielu polityków i ekspertów to szansa na nowe rynki i zacieśnienie relacji transatlantyckich. Ale dla rolników w Europie – szczególnie w Polsce – to potencjalny wyrok.
Prezydent Karol Nawrocki odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat dzisiejszego wtargnięcia rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną.
Rosyjski generał Siergiej Lipowoj uważa, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez drony to ukraińska prowokacja, mająca na celu podsycenie w Polsce „antyrosyjskiej histerii”.
„Tego typu rzecz nie powinna się wydarzyć, uznaję to za nieprzezorne zachowanie polskiego polityka, szkodzące Polsce” – powiedział w Helsinkach prezydent Karol Nawrocki, pytany o wypowiedź premiera Donalda Tuska na temat prezydenta USA.
Gigantyczne zamieszki wybuchły w Nepalu po tym, jak władze zablokowały media społecznościowe. W reakcji na protesty premier Khadga Prasad Sharma Oli złożył rezygnację. Kiedy ogłaszał swoją decyzję w parlamencie, do budynku wtargnęły setki protestujących, którzy podpalili główną salę.
Niemieckie media nie kryją obaw przed pierwszą wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Berlinie. Jak informuje tygodnik „Der Spiegel”, polski przywódca zamierza jednoznacznie podnieść temat reparacji wojennych – kwestii, która od lat dzieli Warszawę i Berlin, a którą wielu polityków niemieckich chciałoby uznać za zamkniętą i – mówiąc obrazowo – zamieść pod dywan, jak to próbuje zrobić Donald Tusk i jego proniemiecki rząd.
We wtorkowy poranek centrum Bratysławy stanęło w obliczu poważnego zagrożenia. Służby zarządziły ewakuację części mieszkańców oraz wstrzymanie ruchu samochodowego i komunikacji miejskiej po tym, jak w śródmieściu odkryto potężny niewybuch z okresu II wojny światowej. To już drugi podobny przypadek w ostatnich latach w tej samej dzielnicy.