Wiadomości
„Wśród wpływowych osób w Brukseli można zauważyć trzy zasadnicze postawy. (...) Jest wreszcie trzecia grupa, bardzo wpływowa i bardzo zacięta. To politycy, którzy chcą po prostu zmiany rządów w Polsce i to jest ich cel. Ta grupa, bardzo wpływowa i manipulująca wspomnianą drugą grupą, będzie robiła wszystko, żebyśmy nie dostali środków z KPO, a być może by nawet zatrzymano nam środki z budżetu UE do momentu, kiedy nie dojdzie do wyborów, w których zwycięży partia, która im odpowiada. Myślę, że w decyzjach KE to właśnie ta grupa dominuje” - powiedział europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski. Polityk dodał także, że w sprawie KPO przestał rozumieć politykę rządu.