Niemiecka polityk powiedziała niedawno, że dopóki nowa ustawa o Sądzie Najwyższym nie zagwarantuje sędziom „możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej" to wypłata należnych naszemu krajowi unijnych środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy nadal będzie blokowana przez KE.

„To są opary absurdu” – skomentował na antenie Polskiego Radia wiceminister Horała i dodał:gdyby sędzia miał prawo podważać status innego sędziego, to sędzia A podważy sędziego B, a sędzia B stwierdzi, że ten akt podważenia był bezprawny i on podważa sędziego A”.  

Podkreślił też, że możliwość podważania statusu sędziego jest w oczywisty sposób niezgodna z polską konstytucją.

Marcin Horała oznajmił również, że istnieje możliwość, że nawet do wyborów w 2023 roku Polska nie otrzyma pieniędzy z KPO. „Gramy z partnerem, który oszukuje” – oświadczył polityk PiS. Dodał jednak: „Z sercem na dłoni podeszliśmy do negocjacji z Komisją Europejską, wynegocjowaliśmy pewien kompromis, on został przez stronę polska zrealizowany. Polska chciałaby tych środków, ale to nie jest tak, że Polska przestanie istnieć jakby ich nie miała. Poradzi sobie”.