Wiadomości
1-go lipca 2007 roku w Małęczynie doszło do wypadku, w którym zginęły 3 osoby. Według Sądu Rejonowego w Kozienicach Kamil B. jechał wówczas autem BMW 320, przy czym: samochód nie spełniał warunków technicznych pozwalających na dopuszczenie go do ruchu drogowego ze względu na opony o zróżnicowanym bieżniku auto poruszało się z prędkością 140 km/h kierujący miał we krwi 1,5 promila alkoholu Na łuku drogi auto zjechało na pobocze, wpadło do rowu i uderzyło w przepust, w konsekwencji wykonując co najmniej 2,5 obrotu w powietrzu (1,5 wzdłuż i 1 w poprzek). Trzech pasażerów zginęło. Medialnie sprawa wydaje się prosta: młody, nietrzeźwy człowiek popisywał się w swoim BMW. W wydawaniu opinii często jednak kierujemy się stereotypami i wygląda na to, że również kozienicki Sąd nie jest od nich wolny. Wyrok w sprawie Kamila B. zapadł 17 kwietnia 2013 roku, a więc po 6 latach od tragicznego zdarzenia. Oskarżony został uznany za winnego i skazany przez Sąd Rejonowy w Kozienicach XI Zamiejscowy Wydzi