Wychowanie Pawków Morozowów. Jak państwo niszczy rodzinę!
Wiem, że ta opowieść brzmi absurdalnie, ale ona wydarzyła się naprawdę. W Bartoszycach 9-letni chłopiec zadzwonił na policję, by powiedzieć, że jest bity przez babcię. Kilka minut później zadzwonił, by powiedzieć, że tak nie jest, ale totalitarna instytucja została już puszczona w ruch i policja udała się na miejsce „przestępstwa”.