Janusz Palikot w programie "Tak czy nie" przeprosił Jarosława Gowina za nazwanie go "katolicką ciotą" na Twitterze. Były minister sprawiedliwości przeprosiny przyjął, choć bardziej były one skierowane w stronę środowisk LGBT.
Gowin, korzystając z okazji, wezwał Palikota, aby ten przeprosił również za szkalowanie śp. Lecha Kaczyńskiego, obarczając go odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską. „Gdyby nie jego decyzje, to tego lotu by nie było ani tego lądowania by nie było” - stwierdził lider Twojego Ruchu, który przepraszać nie zamierzał.
Właściwie, po raz kolejny powtórzył swoją tezę na temat tego, że Lech Kaczyński "ma krew na rękach", bo zdaniem Palikota, gdyby powiedział "nie lecimy" to samolot nie poleciałby i nie doszłoby do katastrofy.
Beb/Polsat News/Natemat.pl
