Wiadomości
Jutro wielki Marsz Niepodległości. Zachęcając do pójścia w marszu, Jan Pospieszalski, słusznie zresztą zauważył, że jest on szczególny: niedaleko nas, na Ukrainie trwa wojna wywołana przez zbrodniczy system Putina. Dlatego ważne jest w tej chwili, by pokazać swoje przywiązanie do wartości patriotycznych. Również ma słuszność Pospieszalski gdy mówi, że manifestanci Marszu Niepodległości szybciej złapią za broń w razie potrzeby, niż np. homoseksualiści czy lewacy. To prawda, ja również uważam, że świętowanie Dnia Niepodległości to manifestacja naszego patriotyzmu i przynależności do Polski. Ale strasznie irytuje mnie to, że wielu konserwatywnych publicystów czy dziennikarzy nie chce pisać nic o organizatorach Marszu, o Ruchu Narodowym, który jest jednym z (razem z Korwinem) tzw. klakierów Putina w Polsce. To postacie, które mają prorosyjskie ciągoty, patrzą (dość często) z wielkim sentymentem w stronę Moskwy. Atakują Ukrainę za jej walkę z prorosyjskimi separatystami. To burzy porządek c