Wiadomości
„Dla uczciwych, choć chorych, wodniste ziemniaki, kilka kromek chleba i kawałek sera, a dla bandytów i oszustów zamkniętych w więziennych celach parówki, mielone mięso, zasmażana kapusta...” – pisze „Fakt”. Mówiąc krótko: w więzieniach karmią zdecydowanie lepiej, niż w polskich szpitalach. „Fakt” przypomina, że – jak wskazała „Gazeta Krakowska” – z dokumentów Ministerstwa Zdrowia „Zasady prawidłowego żywienia chorych w szpitalach” wynika, że średnia stawka żywieniowa w szpitalu wynosi około… 4,71 zł.