Frondowicz Marek Waniewski idzie do więzienia za...jazdę na rowerze w tunelu!
To kolejny spektakularny sukces rodzimego wymiaru (nie)sprawiedliwości. Policja kierowana (zomowską) czujnością ujęła „groźnego bandytę”. Okazał się nim nie kto inny jak Marek Waniewski, człowiek-orkiestra, postać znana i lubiana w środowiskach konserwatywnych. Czym naraził się skazany, że trafi za kratki? Popełnił dwukołową zbrodnię mobilną – skracał sobie drogę do pracy, jadąc na rowerze w tunelu pod gliwickim dworcem PKP.