Wiadomości
We Włoszech rozwija się milczący ruch oporu przeciwko dyktaturze ideologii gender. Wolność słowa jest w tym kraju zagrożona przez polityków, którzy chcą przeforsować tak zwaną ustawę o homofobii. W praktyce zaknebluje ona usta wszystkim, którzy nie zgadzają się nieuzasadnione roszczenia osób homoseksualnych.Włosi protestują na wzór Francuzów, którzy nie zdołali powstrzymać legalizacji tak zwanych małżeństw jednopłciowych i teraz co pewien czas wychodzą na place miast i w milczeniu czytają książkę. W ten sposób chcą pokazać, że stoją na straży cywilizacji i wolności sumienia. Zarówno we Francji, jak i we Włoszech uczestnicy tej nietypowej formy protestu nazywają się Strażnikami (Les Sentinelles – po francusku, Le Sentinelle – po włosku).W ubiegłą sobotę Strażnicy zgromadzili się na placach 9 włoskich miast. W Mediolanie i Rzymie nie obyło się bez incydentów. Przybyli bowiem również bojówkarze ze środowisk gejowskich, którzy wyzwiskami, a niekiedy przemocą usiłowali zakłócić protest. Prz