Bronisław Komorowski chce poprawić demografię - zdjęcie
16.12.14, 07:05Bronisław Komorowski (fot. Prezydent.pl)

Bronisław Komorowski chce poprawić demografię

7

Prezydent Bronisław Komorowski chce podjąć próbę ratowania polskiej demografii. W ustawie prorodzinnej ma zamiar ułatwić łączenie obowiązków rodzica z pracą zawodową. Obecnie wskaźnik dzietności wynosi zaledwie 1,3 dziecka na kobietę, a to niezwykle mało.

„Jesteśmy otwarci na dyskusję. To kolejny dobry krok w celu usprawnienia mechanizmów takich jak urlop rodzicielski. Ocenimy całościowo projekt i przedstawimy swoje zdanie” – mówi o projekcie prezydenta Komorowskiego minister pracy i polityki społecznej, Władysław Kosiniak-Kamysz według „Dziennika Gazety Prawnej”. Przedtem to właśnie to ministerstwo sprzeciwiało się pomysłom pałacu prezydenckiego, na przykład urlopowi na raty.

Wprowadzono jednak do planów sporo zmian i część obaw pracodawców została rozproszona. Jest możliwe, że prezydencka ustawa, obejmująca także inne kwestie – jak minimalny okres urlopu wychowawczego – zostanie uchwalona jeszcze do końca tej kadencji Sejmu. Potrzeba tylko, by posłowie zdążyli z pracami nad projektem.

Według dr. hab. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego największym problemem dla kobiet, które chcą pracować, jest opieka nad dzieckiem w pierwszych latach jego życia. „Naszą słabością jest opieka wczesnożłobkowa” – dodaje uczony.

Obecnie rodzi się każdego roku ponad 300 tysięcy dzieci, a miejsc w żłobkach i innych placówkach jest 65 tysięcy – a to i tak dwa razy więcej, niż w 2011 roku.

Zdaniem ekspertów istotną rolę odgrywa też możliwość zatrudniania się w elastycznych formach oraz dopasowanie urlopów rodzicielskich i wychowawczych do możliwości pracy oraz opieki nad dzieckiem. Co ciekawe niewielką rolę odgrywa finansowe wsparcie państwa, bo jest tak czy inaczej dość niewielkie oraz – jak becikowe – jednorazowe. Większą rolę mają ulgi podatkowe; w tej sferze wprowadzono niedawno zmiany, pozwalając korzystać z ulg tym, którzy przedtem nie mieli dość podatku, by je odliczyć. 

bjad/forsal.pl/dziennik gazeta prawna

Komentarze (7):

anonim2014.12.16 7:55
Co za zakłamane typy. Chcą jeszcze bardziej odciągać rodziców od wychowania dzieci. Zachęcać, żeby widzieli je jak najrzadziej i żeby mieć jak najszybciej kontrolę nad dziećmi. Rodzinom prawdziwą pomoc chcą dać tylko ci, co pomogą matkom zostać przy dzieciach a ojcom wracać po 8-10 godzinach do domu.
anonim2014.12.16 8:07
Polacy w Irlandii i Wielkiej Brytanii osiągają całkiem niezłe współczynniki dzietności :)
anonim2014.12.16 10:09
No tak! Oczywiście! Zmiany w środowisku postępują. Ocieplenie klimatu powoduje, że mężczyźni i kobiety muszą w XXI wieku pracować po 12 godzin na dobę. W związku z czym "hodowanie" dzieci staje się nieopłacalnym przeżytkiem. Ot i cała "mondrość" AnityF.
anonim2014.12.16 10:34
oj Komor Komor ty się najpierw nawróć
anonim2014.12.16 11:48
Bez czołgów. "Józef Kossecki „Agresja demograficzna jest dawno znaną metodą walki. „....”W 1942 r. na terenie Generalnego Gubernatorstwa stopa urodzeń wynosiła 18,6 promil, w 2003 r. w III RP wyniosła ona zaledwie 9,2 promil – czyli niecałą połowę tego co w podczas wojny i okupacji. „...”Zgodnie z powyższym planem Verordnung (Rozporządzenie) Generalnego Gubernatora Franka z dnia 9 marca 1943 r." W 2014 -0,0...Lebensraum w toku.
anonim2014.12.17 9:34
@Gandalf Powinniśmy raczej docenić Anitę za inteligencję. Potrafiła wymyślić synonim dla zwrotu "konieczność dziejowa".
anonim2014.12.21 16:17
Bronislaw Komorowski jako ojciec 5 dzieci z jedną tylko kobietą jest DOBRYM PRZYKŁADEM do naśladowania. Proponuję panie prezydencie, aby każdy kto doczeka się co najmniej piątki szkrabów miał zapewnioną pracę w pałacu prezydenckim w ramach pomocy państwa rodzinie. Chyba prezydent jest w stanie załatwić komuś robotę??? Nie pytajcie mnie jak najpierw zapewnić byt czwórce, bo wiadomo początki są i muszą być trudne. Ważne, że jak już przejdziecie ten etap wstępny to będzie dalej z górki.