Wiadomości
Wygląda na to, że premier Ewa Kopacz straciła dziś ostatnią (skądinąd niewielką) szansę na powstrzymanie zwycięstwa PiS w niedzielnych wyborach. Beata Szydło została lepiej przygotowana do „rozmowy o Polsce” i dobrze wykorzystała naturalną przewagę jaką dawał jej fakt, że to jej przeciwniczkę obciąża ciężar ośmiu lat sprawowania władzy przez PO. Kopacz – zgodnie ze schematem myślowym, jakiego uporczywie trzyma się jej główny doradca od spraw PR Michał Kamiński – robiła wszystko co możliwe, aby spierać się nie tyle z Beatą Szydło, co z nieobecnym Jarosławem Kaczyńskim. Chęć udowodnienia, że Szydło jest tylko marionetką w rękach demonicznego prezesa była zbyt nachalna, aby przekonała niezdecydowanych. A to do nich przede wszystkim była adresowana dzisiejsza debata telewizyjna.