Wiadomości
I bynajmniej nie są tym zdenerwowani, oburzeni. Nie! Znacząca część z nich, jest zachwycona faktem, że kanclerz kraju, który kilkadziesiąt lat temu zniszczył nasz kraj, zruinował naszą gospodatkę i wymordował znaczącą część naszych obywateli, teraz grozi nam nowymi sankcjami. A jeśli ktoś przypomni prawdę o tym, że Niemcy powinni wykorzystać swoją szansę i zwyczajnie wsadzić mordę w kubeł, zachowując dyskretne milczenie albo – jak to zasugerowali kibicie – zajmując się obroną swoich kobiet, a nie naszej demokracji, jest uznawany niemal za faszystę.