Syn - morderca czule żegna swą ofiarę-matkę
"Kobieta zginęła w sobotę nad ranem, we własnym mieszkaniu w Krakowie. Zabił ją jedyny syn Przemysław J. (26 l.). Zabójca, który siedzi w areszcie nie mógł być na pogrzebie. W jego imieniu jednak położono przy urnie obłudną wstęgę" - informuje fakt.pl.