Dziennikarka Newsweeka broni niemieckie media ws napaści w Kolonii: Podanie takich informacji byłoby pożywką dla prawicowych ekstremistów podsycających nienawiść
Zatajenie przez niemiecką policję informacji o molestowaniu kobiet w Kolonii było uzasadnione – uważa Renata Kim, dziennikarka "Newsweeka". Jej zdaniem społeczeństwo nie jest zdolne do samodzielnej oceny faktów. – Media niemieckie nie popełniły błędu, zatajenie było uzasadnione, ponieważ podanie takich informacji byłoby pożywką dla prawicowych ekstremistów podsycających nienawiść – stwierdziła na antenie radiowej "Trójki" Kim. W ocenie publicystki "Newsweeka" dziennikarze mają prawo zatajać niektóre informacje, jeśli takie działania są w interesie lewicy.