6 osób, w tym kobieta i dziecko zginęło w eksplozji w mieście Cinar w tureckiej prowincji Diyarbakir. Celem ataku był posterunek policji.
Napastnicy zdetonowali bombę blisko wejścia na komisariat, po czym ostrzelali go rakietami. Zginęło 6 osób, rany odniosło 39.
Władze w Ankarze oskarżyły o przeprowadzenie zamachu Partię Pracujących Kurdystanu. Jednak żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia ataku.
Rząd podaje, że zaatakowany został także posterunek w mieście Midyat. Nie podano jednak więcej okoliczności zdarzenia.
Prowincja Diyarbakir od dawna jest terenem konfliktu między władzami Turcji a organizacjami kurdyjskimi.
KJ/BBC
