Wdowa po Kiszczaku poprawiła Szczepkowską. W 2016 skończył się w Polsce komunizm
Sprawa wdowy po Kiszczaku jest bardzo ciekawa, skomplikowana i znacząca, ale w zupełnie innym aspekcie niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Zawsze i wszędzie przy tego typu wydarzeniach trzeba zachować szczególną ostrożność, ponieważ ludzie bezpieki rzadko kiedy działają spontanicznie i z otwartą przyłbicą. Właściwie wszystkie hipotezy, które pojawiły się przez ostatnie 24 godziny, w jakimś stopniu pasują do kuriozalnego zachowania Kiszczakowej. Prowokacja, zemsta, palenie większej akcji, w końcu zwykła babska próżność i starość, która pomieszała zmysły.