Kajetan P. wzorował się na... Hannibalu Lecterze!
Kajetan P. został schwytany i obecnie przebywa w maltańskim areszcie.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Kajetan P. został schwytany i obecnie przebywa w maltańskim areszcie.
- Mam wrażenie, że prasa niemiecka jest przewrażliwiona na punkcie tego, jak propozycje Niemiec są traktowane w innych stolicach – powiedział w programie „Jeden na Jeden” w TVN24 wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, odnosząc się do reakcji niemieckich mediów na szczyt Grupy Wyszehradzkiej.
Cezary Gmyz poinformował, że dotarł do kilku godzin nieznanych nagrań z Magdalenki. Czy rzucą one nowe światło na mit Okrągłego Stołu?
1. Wczoraj w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość podpisania ustawy z 11 lutego o pomocy państwa w wychowaniu dzieci z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej.
Prezentacja tzw. Planu Morawieckiego wywołała spore dyskusje wśród ekonomistów. Po raz pierwszy od dawna, spór o gospodarkę ma charakter poważnej dyskusji a nie populistycznych przepychanek. Minister Rozwoju poważnie wziął sobie do serca zadanie postawione mu przez Beatę Szydło. Ale czy rzeczywiście w Polsce dokona się rewolucja?
Jak czytamy na portalu polishexpress "Wielka Brytania jest pierwszym niemuzułmańskim krajem, którego polityka ekonomiczna uznaje zapisy zgodne z prawem szariatu. W 2014 roku na brytyjskim rynku finansowym pojawiły się obligacje sukuk. Ten rodzaj papierów wartościowych jest odpowiednikiem obligacji, które są zgodne z prawem szariatu. W praktyce oznacza to, że dochody nie mogą pochodzić z hazardu, handlu bronią lub alkoholem. Jednak przeciwieństwie do obligacji funkcjonujących w zachodniej ekonomii, sukuki nie są oprocentowane, ponieważ jest to nie zgodne z islamskim prawem szariatu. Emitent zobowiązuje się do wykupu obligacji za z góry ustaloną kwotę".
Jak informuje Telewizja Polska "oddaniem strzałów zakończyła się interwencja policji na warszawskiej Saskiej Kępie, po praskiej stronie Wisły. Policjanci chcieli przeszkodzić w kradzieży auta. Ranna została policjantka, którą zaatakował, a potem próbował rozjechać jeden z dwóch sprawców. Trwa pościg za złodziejem".
Premier Szydło zgasiła dziennikarza za zakupy w lumpeksie. Dziennikarz "Super Expressu" chciał "zabłysnąć" pytaniem i chciał nim dokuczyć premier Beacie Szydło. Nie spodziewał się jednak odpowiedzi ZOBACZCIE SAMI!
Czy Rosja mogłaby zaatakować Polskę lub państwa bałtyckie? Według Ośrodka Analiz Strategicznych jak najbardziej do pomyślenia są okoliczności, w których mogłoby do tego dojść. Jeżeli Moskwa będzie pewna, że wojna, którą rozpęta, nie wywoła odpowiedzi Stanów Zjednoczonych, ale będzie wojną krótką i skuteczną - to zaatakować może.
Sławomir Cenckiewicz na swoim Twitterze napisał, że ze względu na publikację przez Lecha Wałęsę dokumentów, które nie powinien posiadać, prokuratura i IPN powinna otworzyć szafę Wałęsy.
– Takie archiwum może zawierać nazwiska zupełnie niespodziewane, nazwiska ludzi, których nie podejrzewaliśmy o współpracę z SB. Jestem przekonany, że istnieją jeszcze inne takie szafy, ale nie wiem, czy zostaną otwarte publicznie – mówił w TVP Info Andrzej Gwiazda, legendarny działacz antykomunistycznego podziemia.
– Pierwsza z nich to teczka personalna, która gromadziła m.in. pokwitowania za odbiór pieniędzy wypłacanych Lechowi Wałęsie za donoszenie. Natomiast druga teczka, liczącą ok. 200 stron, to teczka pracy. Zgodnie z regułami panującymi w Służbie Bezpieczeństwa, znajdują się tam odręczne donosy podpisane pseudonimem TW "Bolek" oraz dokumenty, ze spotkań z Lechem Wałęsą sporządzane przez funkcjonariuszy SB – oświadczył Gmyz w rozmowie z reporterem TV Republika Piotrem Pawelcem.
Spotkanie Witolda Waszczykowskiego z Johnem Kerrym. "Szczyt NATO podniesie bezpieczeństwo Polski". Podczas briefingu po spotkaniu szef polskiej dyplomacji mówił, że najważniejszym tematem było bezpieczeństwo, związane z powiększeniem liczebności wojsk NATO nad Wisłą.
– Czy te dokumenty nie służyły do tego, by Lech Wałęsa i inne ważne osoby po 89. r. szantażować? Czy nie wymuszano zaniechania pewnych decyzji. Mogłoby to tłumaczyć, dlaczego w Polsce nie doszło do dekomunizacji – tak Jacek Sasin (PiS) komentował w „Po przecinku” TVP Info znalezienie w domu wdowy po generale Kiszczaku materiałów bezpieki dotyczących m.in. agenta „Bolka”.
"To, co zostało z tego zasobu, może mieć charakter przełomowy dla szerokiej opinii publicznej, która była przez te wszystkie lata wprowadzana w błąd, co do pochodzenia twórców i liderów III RP" - powiedział legendarny opozycjonista Krzysztof Wyszkowski w rozmowie z "Radiem Maryja".