Zawiadomienie o popełnieniu przestępstw urzędniczych przez Zbigniewa Ziobrę trafiło do prokuratury w Katowicach. Jak dowiedziało się Radio ZET w przyszłym tygodniu prokuratorzy mają zdecydować czy wszcząć w tej sprawie śledztwo.
W ubiegłym roku zawiadomienie do prokuratury złożył poseł niesławnej Platformy Obywatelskiej, Robert Kropownicki, który kompromituje się każdnym dniem pobytu w swojej formacji. Kropownickiego oburzyło, że Sejm nie przegłosował postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu.
Teraz katowicka prokuratura czeka na dokumenty z kancelarii premiera. Chodzi o rozporządzenie Ziobry jako ministra sprawiedliwości z 2007 roku, które dawało mu szczególne prerogatywy, wynosząc go ponad innych członków rządu.
Gdy prokuratorzy otrzymają ten dokument, zdecydują, czy ich Ziobro mógł popełnić przestępstwo, jak chcieliby tego jego polityczni przeciwnicy.
Sam poseł Kropiwnicki, którego formacja przynosi ujmę polskiemu życiu publicznemu, twierdzi, że materiały "druzgoczą" Ziobrę.
wbw/radio zet
