Shlomo Ben-Ami: Muzułmańskie getta w Europie to ropiejące wrzody dżihadyzmu
W dzisiejszych czasach rozwód Europy z islamem nie wchodzi w grę. Ale nie może być mowy też o takim małżeństwie, jakie promuje muzułmański teolog Tarik Ramadan. Ramadan, wnuk założyciela Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie, jest obywatelem Szwajcarii mieszkającym w Wielkiej Brytanii, który proponuje, by wszczepić islamską etykę w europejski system prawny. Wedle tej wizji, Europa nie tylko tolerowałaby islam, ale przyjęła go jako integralną część samej siebie. Problem z wizją Ramadana polega na tym, że Europa jest dziś w przygniatającej większości laickim kontynentem z głęboko postępowym podejściem do etyki. W przeciwieństwie do Europy, społeczeństwa muzułmańskie są głęboko religijne i głęboko zakorzenione w przeszłości. Kiedy islamiści mówią o politycznych czy społecznych reformach, zwykle patrzą w przeszłość, mając nadzieję przywrócić czasy, kiedy podstawowe zasady Europy - od równouprawnienia po małżeństwa homoseksualne - były odrzucane. Nawet dla tych muzułmanów, którzy popierają moder