To wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego przejdzie do historii! ZOBACZ!
To wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego przejdzie do historii! ZOBACZ!
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
To wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego przejdzie do historii! ZOBACZ!
Szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz przepisuje na nowo historię Ukrainy próbując wymazać z niej krwawe rozdziały by wybielić ukraińskich nacjonalistów i zanegować ich udział w Holokauście i masowych czystkach etnicznych na Polakach w czasie II wojny – pisze Josh Cohen w znanym opiniotwórczym miesięczniku amerykańskim „Foreign Policy”. O sprawie pisze portal Kresy24.pl.
- W poniedziałkowym przemówieniu z okazji Dnia Flagi prezes PiS Jarosław Kaczyński zasygnalizował, że mimo dotychczasowej krytyki Unii Europejskiej, dostrzega, że bezpieczeństwo Polski zależy od pozostania w jej strukturach - skomentowała prof. Jadwiga Staniszkis. Według prof. Staniszkis przemówienie prezesa PiS z okazji Dnia Flagi zawierało ważną deklarację dotyczącą przynależności Polski do UE.
Dzisiejsze przemówienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego było pewnym "prztyczkiem w nos" dla tych, którzy straszą, że Prawo i Sprawiedliwość wyprowadzi Polskę z Unii Europejskiej. Dzisiejsze słowa prezesa PiS nie pozostawiają chyba wątpliwości, co do stosunku tej partii do UE.
Dopiero zderzenie się z historią kilku sanktuariów dało mi rozwiązanie.
Niezłomny KOD-owiec Andrzej Wajda mówi niemieckiej gazecie m.in. „Wiele z tego, co się obecnie dzieje, widzieliśmy już przed 1989 rokiem. Jedna partia wyznacza konkretnych ludzi na konkretne stanowiska. To, czy dana osoba posiada kwalifikacje, nie ma znaczenia”. I tłumaczy, że „chodzi o to, aby podporządkować cały kraj jednej, konkretnej partii politycznej”. „Nie o taką Polskę walczyliśmy” – podkreśla Wajda.
Część tradycjonalistycznych katolików i fundamentalistycznych protestantów twierdzi, iż – szeroko pojmowana – muzyka rockowa już ze swej natury jest zła lub niebezpieczna, przez co nie nadaje się być nośnikiem ewangelizacji lub promocji innych dobrych treści. Chodzi im o to, iż samo brzmienie/rytm owej muzyki ma być już niszczący dla ludzkiej psychiki i duchowości. Choć zgadzam się z tym, iż wielu reprezentantów pop-rocka często propaguje złe rzeczy, to trudno mi przystać na wyżej wskazany pogląd. Nie uważam bowiem, by sam rytm i brzmienie muzyczne mogło nieść za sobą jakąś kwalifikację moralną. Jednak, kiedy kwestię danego gatunku muzycznego rozważamy w jego szerszym, niedosłownym znaczeniu, a więc nie tylko jako określony rytm, ale również spojrzymy nań przez pryzmat pewnego przesłania, wizji świata i rzeczywistości, który wyłania się z tekstów i „wizualnego image” towarzyszącego danej muzyce, to wówczas dany styl muzyki można w ten sposób ocenić. Chociaż w obrębie określonych gatunk
Nowy hymn „obrońców demokracji”, czyli tandetna piosenka pt: "Antoni wzywa do broni" zespołu Big Cyc. No cóż, jaka organizacja, taki „utwór”.
Legia Warszawa pokonała Lecha Poznań 1:0 w finałowym meczu Pucharu Polski rozgrywanym na stadionie narodowym. W drugiej połowie spotkanie było na kilka minut przerwane ze względu na race wrzucane na boisko przez kibiców.
Pomysł Komisji Europejskiej, by karać kraje Unii Europejskiej grzywną w wysokości 250 tys. euro od każdego nieprzyjętego imigranta zbulwersował już wielu uczestników i obserwatorów życia publicznego. Do krytyków tego pomysłu dołączył również poseł Prawa i Sprawiedliwości Maks Kraczkowski.
Na Facebooku pojawiło się nagranie z występu Włodzimierza Czarzastego z obchodów 1 maja 2016 roku. Coś chyba pana Czarzastego poniosło, albo po prostu choruje na "chorobę filipińską". Zobaczcie sami!
W dawnych czasach, gdy stałem jak głupi po ciemnej stronie mocy, jedyną reakcją na dowolne słowa Jarosława Kaczyńskiego, ale i też wielu innych polityków z tego obozu, był rechot. Nieważne co Kaczyński mówił, mógł przeczytać akapit z „Czerwonego Kapturka” albo zanucić kołysankę „Kotki dwa” i po całej Polsce niosła się fala nienawistnego rechotu. Jest też inna prawidłowość, która polega na tym, że ze słowami Kaczyńskiego zgadzali się jego najwięksi wrogowie, ale już poza kamerami, po cichu i ze wstydem.
Powinno być manifestacją radości, a mija w zadumie. Nasze świętowanie nie od dziś budzi zdumienie. A choć na swoje usprawiedliwienie mamy tragizm historii, coraz donośniejsze stają się pytania, czy aby na pewno ojczyzna „z teraz” jest tą, o którą walczyły pokolenia. I co z tą Polską?
Jarosław Kaczyński wygłosił płomienne przemówienie w Sejmie z okazji Dnia Flagi. Powiedział, że polska bez Unii Europejskiej nie będzie w Europie". I dodał, że "jest wielka szansa na zmianę. Damy radę, jesli będziemy konsekwentni".
– Maksyma, która mówi, że istnieją dwie Polski, gdzie z jednej strony dominują wnukowie UB-eków, synowie SB-eków, a z drugiej strony wnukowie żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i dzieci działaczy Ruchu Społecznego "Solidarność", jest w jakiejś mierze symbolem tego wewnętrznego rozdarcia, które nas dotknęło – uważa prof. Jan Żaryn, historyk i senator PiS.