Wiadomości
Mimo pomyślnego wyjaśnienia sytuacji, ostrożność służb jest jednak zrozumiała po innej przygodzie żołnierza, do której doszło w środę. Wojskowy obronił się przed uprowadzeniem w pobliżu innej bazy, w Marham we wschodniej Anglii. W jednostce tej stacjonują trzy dywizjony bombowców latających w misjach przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Żołnierz, który uprawiał jogging poza terenem bazy, został zatrzymany przez uzbrojonego w nóż mężczyznę o bliskowschodnim wyglądzie, który próbował wciągnąć go do furgonetki, prowadzonej przez wspólnika. Napadnięty żołnierz zdołał się wyrwać i zbiegł. Trwają poszukiwania napastników, a okolica roi się od patroli wojskowych i policji.