Andrzej Sadowski dla Frondy: Co musimy zrobić, by do Polski trafił Jedwabny Szlak?
Portal Fronda.pl: Od kilku dni toczy się w Polsce dyskusja o podwyżkach dla członków rządu i parlamentu. W pańskiej ocenie ich praca jest rzeczywiście warta więcej, niż dziś otrzymują?Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP: Nikomu nie płaci się za samo przychodzenie do pracy. Płaci się za pracę, a nie za odbijanie karty i pokazywanie się w mediach. Przykładowo amerykańskich kongresmenów rzadko zobaczymy w mediach. Na co dzień normalnie pracują. Tymczasem nasi parlamentarzyści obsiadają media jak stonka ziemniaki. Kiedy oni pracują? Aby zaproponować podwyżki należałoby wprowadzić kryterium pozwalające zmierzyć pracę i jej efekty. Nie ma problemu z tym, by parlamentarzyści i członkowie rządu zarabiali więcej; powiedziałbym nawet, że zaproponowane stawki są śmiesznie niskie. Należałoby jednak wprowadzić takie zasady, jak w krajach mających dobrobyt pochodzący z pracy, a nie z kredytu. W Singapurze premier i rząd zarabia we