Wiadomości
– Nie znam niemieckiego, nie wiem, jak powiedzieć, że nic się nie stało, nic się nie stanie, bo to szaleńcy. Każdy, kto zabija ludzi jest szaleńcem. Pojęcie skrajnej prawicy jest bardzo rozciągliwe ostatnio. W gruncie rzeczy ja się pytam, dlaczego jakiś, który obcina ludziom głowy ma nie być skrajną prawicą? Trzeba jeszcze znaleźć winnych w kraju i zrobić hejt, że to wszystko wina PiS. Może ci pisowcy nie mordowali, ale się cieszyli. Pisze taki volksdeutsch niemiecki jak Wieliński, który ma bloga w niemieckich mediach, gdzie funkcjonariusze GW piszą, jaką mamy dyktaturę – powiedział w "Chłodnym okiem" publicysta Rafał Ziemkiewicz. Ziemkiewicz odniósł się w programie do swojego tweeta, po którym spadła na niego fala krytyki. Zdaniem publicysty Niemcy mają szok kulturowy, bo do tej pory to oni mordowali, a nie ich. Jednocześnie Ziemkiewicz zaznaczył, że nie zamierzał być chamski. – Może rzeczywiście dziennikarz jest znieczulony, ale kiedy jest najlepszy moment na komentowanie wydarzenia,