Błogosławiona może być śmierć
Henry i Jeanette de Lange zmarli 31 lipca, w odstępie 20 minut w swoim pokoju w domu opieki. Państwo de Lange przez 20 lat byli małżeństwem. Lee de Lange, jeden z synów zmarłej pary, stwierdził, że tym, w jaki sposób jego rodzice odeszli z tego świata, widzi boską ingerencję. – Nazywamy to pięknym dowodem miłości i miłosierdzia Boga – mówił mężczyzna w rozmowie z CNN. – Nie modlisz się o coś takiego, bo wydaje się to małostkowe, ale tak naprawdę, nie można prosić o nic piękniejszego – powiedział.