Smoleńsk - film paradokumentalny
Gratulacje dla Antoniego Krauze za film "Smoleńsk". Obejrzałam. Wybrał, co najważniejsze, pokazał co trzeba, wnioski nasuwają się same. Doskonały. Ten film to lekko tylko zbeletryzowana prawda, jak ja ją pamiętam. Pamiętam oczywiście znacznie więcej znaczących scen i zdarzeń, a Krauze w wywiadzie żałuje, że sporo usunięto podczas pracy. Są w prasie doskonałe wywiady z nim, warto przeczytać. Wystarczy jednak zupełnie to, co znalazło się w filmie. Padają pytania, na które do dziś nie ma jeszcze odpowiedzi.