Wiadomości
Właśnie trwa nadzwyczajna sesja Rady Warszawy w sprawie afery reprywatyzacyjnej. Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz usiłuje tłumaczyć się radnym i mieszkańcom, lecz ci ostatni zakrzykują ją. Mieszkańcy skandują: "Do dymisji!", "Gronkiewicz-Waltz, eksmisja z ratusza!","Dziesięć lat!" i "Prawa lokatorów- prawami człowieka". Prezydent stolicy, usiłując przekrzyczeć warszawiaków, powtarza kolejny raz to samo i spycha odpowiedzialność na innych. Nadal straszy PiS-em, przypomina o "czasach inwigilacji" w czasie rządów Jarosława Kaczyńskiego i mówi, że to prezes partii rządzącej stoi za "nagonką polityczną" na nią, gdyż Prawo i Sprawiedliwość chce władzy także w Warszawie. Trudno dziś jednak powiedzieć, że te wydarzenia to element walki politycznej PiS, ponieważ najgłośniej krzyczy grupa, która przyszła na obrady z lewicowym działaczem, Piotrem Ikonowiczem.