Zbigniew Kuźmiuk dla Frondy: To niebywałe, że w kraju należącym do UE rodzice musieli się zapożyczać, by wyprawić dzieci do szkoł
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Tylko w drugim kwartale bieżącego roku aż 21 firm oferujących szybkie pożyczki pozabankowe na lichwiarski procent musiało zamknąć swój interes z powodu braku chętnych do korzystania z ich usług. Media podają, że po części jest to efekt programu Rodzina 500 Plus. Aż 13 procent beneficjentów tego rządowego programu wsparcia dla rodzin przyznało, że nie musi już korzystać z tego rodzaju pożyczek.Dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, europoseł: Można powiedzieć, że to wątek poboczny programu 500 Plus, acz niezwykle istotny. Z usług firm oferujących szybkie pożyczki korzystali ludzie najubożsi, wypchnięci z systemu bankowego. Mogli więc pożyczać tylko w tego rodzaju instytucjach, a w takich firmach pożyczanie wiąże się z oddawaniem dwukrotnie, a nawet trzykrotnie większych sum, niż się pożyczyło i to po kilkunastu tygodniach. Szybkie pożyczki to typowa lichwa, bardzo często dotycząca najmniej zamożnych obywateli. Skoro teraz takie firmy zwijają swoje interesy, oznacza