Wiadomości
– To jest to, co niedługo się ukaże i ujawni. Chodzi o posiedzenie komisji z 28 kwietnia, na czele której stanął pan Jerzy Miller. To ta mieszana komisja wojskowo-cywilna. Interesujące jest to, że człowiek, który sporządził ten dokument, zmarł nagle prawie rok temu. Nazwisko jego jest dosyć znane, to była osoba, która m.in. wnioskowała o odwołanie Edmunda Klicha z funkcji szefa Państwowej Komisji Wypadków Lotniczych – mówiła w programie „Minęła dwudziesta” Dorota Kania z „Gazety Polskiej Codziennie”.„Gazeta Polska” dotarła do dokumentu dowodzącego, że eksperci, którzy w 2010 r. pojechali do Rosji, w ogóle nie badali wraku Tu-154. Jego autor zmarł nagle w listopadzie ubiegłego roku.– To był to człowiek, który alarmował od samego początku, że Rosjanie nie dają nam dokumentów. W jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” opisujemy, co mówił Jerzy Miller, że przekaz ma być spójny ze stroną rosyjską, bo inaczej ukręcimy bat na własne plecy – powiedziała Dorota Kania.