Ryszard Czarnecki: Wypiąć się... na nie naszą wojnę, czyli o wyborach we Francji
W polityce, zwłaszcza w polityce tak dużego państwa, jak państwo polskie (gwoli przypomnienia: piąte w UE - po Brexicie) warto mówić własnym głosem, a nie śpiewać w cudzym chórze. No, chyba że ten chór śpiewa polską pieśń lub przynajmniej utwór zgodny z polskimi interesami. To pierwsze nie zdarza się często, to drugie już częściej.