Jan Bodakowski: Czy Trzaskowski wydaje kasę z podatków na komunistyczną propagandę i szkolenia bojówek?
Rafał Trzaskowski to nie tylko spust ścieków do Wisły, prawie 1200 zł rocznie od ubogich emerytek za wywóz śmieci z przedmieść Warszawy i wspieranie gejów. Jak wynika z opublikowanego na portalu „Życie Stolicy” artykułu „“Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?” autorstwa Damiana Nawrockiego pochodzące z PO władze stolicy (której prezydentem jest Trzaskowski będący kandydatem antyPiS na prezydenta) przeznaczyły „3,6 mln złotych na instytucję kultury szkolącą anarchistów” organizujących wykłady z „taktyki miejskiej/ulicznej gimnastyki”, czyli jak można się domyślać - walk ulicznych w celu przeprowadzenia lewackiej rewolucji.