„Skoro można sobie kupić opinię na temat Kataru czy innego państwa, więc dlaczego nie można sobie kupić krytycznej opinii o Polsce?”
– Najprawdopodobniej ktoś, komu zależało, aby o Katarze jednak mówić dobrze, postanowił zainwestować w różnych miejscach na świecie, w tym w Parlamencie Europejskim. Przynajmniej na to wskazują wszystkie przesłanki. Jedną z tych osób, która najprawdopodobniej przyjęła taką propozycję, jest wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego z lewicowej partii z Grecji – powiedział na antenie europoseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński.