Belgijska policja poinformowała w piątek o zatrzymaniu pięciu osób w związku ze śledztwem dot. korupcji w Parlamencie Europejskim. Wskazano, że unijnych urzędników miało korumpować jedno z państw Zatoki Perskiej. Media podają nieoficjalnie, że chodzi o Katar.  Agencja AFP poinformowała, że wśród zatrzymanych znalazła się wiceszefowa Parlamentu Europejskiego Eva Kaili z frakcji Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. W jej domu śledczy mieli znaleźć ogromne ilości gotówki.

Portal tvp.info przypomina, że już na początku 2016 roku grecka eurodeputowana zarzucała Polsce skręt w kierunku autorytaryzmu, powtarzając propagandę polskiej opozycji na temat Trybunału Konstytucyjnego i krytykując zmiany w mediach publicznych. Domagała się wówczas wdrożenia wobec Polski „mechanizmu praworządności”.

Przed rozpoczęciem mundialu w Katarze z kolei broniła tego oskarżanego o łamanie praw człowieka państwa.

- „Sama powiedziałam, że Katar jest liderem praw pracowniczych, który zniósł kafalę i obniżoną płacę minimalną. A jednak wciąż niektórzy tu wzywają do dyskryminowania tego kraju, prześladują go, a każdego, kto angażuje się w dialog z Katarem oskarżają o korupcję”

- mówiła w listopadzie.