TYLKO U NAS! Marek Budzisz: Agitacja zamiast walki z epidemią. Rosjanie zapłacą za błędy Putina
Jak informuje dziennik ekonomiczny Kommiersant, powołując się na raporty Roszdrawnadzoru, rosyjskiej agendy rządowej zajmującej się monitoringiem sytuacji w zakresie zaopatrzenia w farmaceutyki oraz środki ochrony osobistej, w tamtejszych aptekach i hurtowniach jest obecnie 19,75 mln maseczek, co oznacza, że na jedną przypada 7,08 Rosjanina. Sytuacja się znacznie poprawiła w porównaniu z tym co było na koniec marca. Wówczas jedna maska przypadała na 140 obywateli Federacji Rosyjskiej. Te dane pozwalają w zasadzie zakończyć dyskusje nad kwestią czy Moskwa była przygotowana do wybuchu pandemii. Jest to o tyle dziwne, że granicę z Chinami zamknięto stosunkowo wcześnie, a pierwsze, nieliczne jeszcze przypadki infekcji, odnotowano w styczniu. Podobnie szybko do Wuhan pojechała misja rosyjskich naukowców, którzy chcieli zapoznać się z sytuacją na miejscu. Co prawda Rosjanie niewiele, a właściwie nic nie uzyskali, co zresztą wywołało chwilowe napięcia na linii Moskwa – Pekin, ale tym bardziej