Krysiak: Wielka Brytania dawno temu oszalała. Tam są procesy za … żart o psie, misdżenderyzowanie …
- Chciałem najpierw napisać, że to chory psychicznie kraj. Od stwierdzenia tego powstrzymuje mnie jednak teraz szacunek wobec wielu Brytyjczyków, którzy walczą w swojej ojczyźnie o zmiany, które mogłyby przywrócić u nich swobodę słowa. Ostatecznie, nie wypada też pisać o całym państwie, że jest chore psychiczne – tak srogie uwagi trzeba zachować dla miejsc wyjątkowo złych. Jedno natomiast jest pewne: prawo w Wielkiej Brytanii jest chore – pisze specjalnie dla portalu tysol.pl Waldemar Krysiak i podaje kilka przykładów.