Amerykanie ograniczają pomoc dla Ukrainy
Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth ogłosił zmniejszenie pomocy wojskowej dla opierającej się rosyjskiej agresji Ukrainy.
Kategoria
Sekcja: Świat
Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth ogłosił zmniejszenie pomocy wojskowej dla opierającej się rosyjskiej agresji Ukrainy.
Trybunał Konstytucyjny wskazał dziś na kilka niezgodności pomiędzy dyrektywą Unii Europejskiej a polską Konstytucją. Jak wyjaśnił w mediach społecznościowych poseł Sebastian Kaleta, oznacza to, że „Polska nie musi wdrażać Zielonego Ładu”.
Jak donoszą zachodnie media, napięcia w Los Angeles osiągają punkt krytyczny. Po brutalnych zamieszkach wywołanych zatrzymaniem 44 nielegalnych imigrantów, prezydent USA Donald Trump ogłosił wysłanie 2000 żołnierzy Gwardii Narodowej do Kalifornii, by – jak stwierdził – „ocalić miasto przed unicestwieniem”. Krytyka nie ominęła władz lokalnych. Gubernator Gavin Newsom i burmistrzyni Karen Bass zostali nazwani przez Trumpa „niekompetentnymi”, a sam prezydent zażądał publicznego uznania dla swojej decyzji.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zabrał głos po gwałtownych wydarzeniach, które rozegrały się w Los Angeles po zatrzymaniu grupy nieudokumentowanych imigrantów. W reakcji na eskalację napięć społecznych, prezydent podjął decyzję o wysłaniu do Kalifornii 2 000 żołnierzy Gwardii Narodowej. Jak stwierdził, ich interwencja zapobiegła całkowitemu zniszczeniu miasta.
Organizacja nowej, ogromnej ambasady Chin w londyńskim Royal Mint Court – ścisłym sąsiedztwie City i Canary Wharf – wywołała gwałtowne reakcje międzynarodowe. Biały Dom ostrzega, że lokalizacja może umożliwić Pekinowi ingerencję w kluczowe infrastruktury komunikacyjne i dostęp do wrażliwych danych wywiadowczych bliskiego sojusznika.
„Nie ma planów oświadczenia z okazji miesiąca czerwca. Ale mogę powiedzieć, że prezydent jest bardzo dumny z bycia prezydentem wszystkich Amerykanów, niezależnie od rasy, religii czy creda” – powiedziała Karoline Leavitt, sekretarz prasowy Białego Domu w odpowiedzi na pytanie Aleca Lace’a, autora cykli podcastów „First Class Fatherhood” i „The Alec Lace Show”.
Wczoraj wieczorem w Niemczech doszło do dwóch ataków przy użyciu noża. W jednym z przypadków napastnikiem była kobieta.
Cały miniony weekend trwały gwałtowne protesty ludności latynoskiej przeciw egzekwowaniu polityki wyszukiwania i deportacji nielegalnych imigrantów w Kalifornii. Najbardziej gwałtowne były zajścia w Paramount – dzielnicy Los Angeles. Na całym świecie ta nazwa kojarzy się z jednym z najgłośniejszych studiów filmowych Hollywood. Dziś to jednak dzielnica ubóstwa, pełna nielegalnych przybyszy z Meksyku i innych państw latynoskich. To tu właśnie akcja funkcjonariuszy Służby Imigracyjnej i Celnej ( ICE), wyszukujących nielegalnych przybyszy wywołała masowe zamieszki połączone z użyciem przemocy.
Jak donoszą zachodnie media, w połowie kwietnia w korytarzu Zachodniego Skrzydła Białego Domu miał dojść do zaskakującego incydentu – znany przedsiębiorca Elon Musk zaatakował sekretarza skarbu Scotta Bessenta. Obaj mieli następnie opuścić później budynek eskortowani przez personel ochrony.
Niemieckie media zwracają uwagę, że wielu z młodych Rosjan, którzy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę skorzystali z azylu w Niemczech, zaangażowało się w niemiecką politykę.
Wczoraj w Białym Domu Donald Trump przyjął kanclerza Niemiec Friedricha Merza. W rozmowie padła ważna deklaracja dotycząca obecności wojsk USA w Niemczech.
Karol Nawrocki odniósł się do skandalicznej wypowiedzi niemieckiego europosła Moritz Körnera, który zagroził Polsce sankcjami. „Polska nie podda się szantażowi” – zapewnił prezydent elekt.
Przy okazji 25-lecia obecności Polski w NATO prezydent Andrzej Duda zwrócił się do sojuszników o zwiększenie wydatków na obronność. Teraz jego postulat podjął sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiadając, że zaproponuje podniesienie celu wydatków na obronność do 5 proc. PKB.
„Nawrocki oświadczył, że wybory zjednoczyły ‚obóz patriotyczny'. Odnosi się to do skrajnie prawicowych kandydatów na prezydenta z pierwszej tury głosowania, jednego antysemickiego i antyunijnego, drugiego nienawidzącego muzułmanów i libertariańskiego. Obóz skrajnej prawicy czuje się teraz spójniejszy niż kiedykolwiek, zjednoczony w nienawiści, że tak powiem, ideologicznie podzielony tylko w kwestii tego, ile państwa i opieki społecznej jest dopuszczalne” – czytamy na łamach niemieckiego pisma Die Zeit.
Według badań przeprowadzonych przez Centrum Studiów nad Islamem i Polityką na Uniwersytecie w Münsterze, na około od 5,3 miliona do 5,6 miliona muzułmanów w Niemczech jedna piąta mahometan jest skłonna do radykalizacji i stania się islamskimi ekstremistami. Badania przeprowadzone pod kierunkiem Mouhanada Khorchide’a, islamskiego teologa i socjologa, udostępniła gazeta „Neue Osnabrücker Zaitung”.