Trump wycofa wojska ze wschodniej flanki?
„Financial Times” przekonuje, że możliwy jest scenariusz, w którym Donald Trump zgadza się na warunki Rosji dotyczące wycofania wojsk USA z krajów bałtyckich.
Kategoria
Sekcja: Świat
„Financial Times” przekonuje, że możliwy jest scenariusz, w którym Donald Trump zgadza się na warunki Rosji dotyczące wycofania wojsk USA z krajów bałtyckich.
Podczas nieformalnego szczytu w Paryżu, zwołanego przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, europejscy przywódcy dyskutowali nad możliwością wysłania sił pokojowych na Ukrainę w przypadku zawieszenia broni. Propozycja ta spotkała się jednak z różnymi reakcjami, ujawniając podziały wśród państw europejskich co do dalszych działań w regionie.
Kampania wyborcza koncentruje się głównie na kwestiach migracyjnych, zwłaszcza po niedawnym tragicznym wydarzeniu w Monachium. 13 lutego 2025 roku 24-letni Afgańczyk wjechał samochodem w tłum demonstrantów, raniąc co najmniej 28 osób, w tym dzieci. Niemieckie służby badają motywy sprawcy, a kanclerz Olaf Scholz stanowczo potępił atak, mimo że nadal przyjmuje migrantów, a nawet podsyła ich innym krajom Unii Europejskiej.
W przyszłym tygodniu premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer uda się do Waszyngtonu, gdzie spotka się z prezydentem Donaldem Trumpem. Jak poinformował rzecznik prasowy Downing Street, rozmowy obu przywódców będą dotyczyły handlu, inwestycji oraz kwestii bezpieczeństwa w Europie i na świecie.
Przewodniczący Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Christoph Heusgen popłakał się na zakończenie tego wydarzenia, wyrażając swoje obawy po przemówieniu J.D. Vance’a. Jeszcze w 2018 Heusgen śmiał się po wystąpieniu Donalda Trumpa, kiedy ten krytykował Niemcy za uzależnianie się od rosyjskiego gazu.
Zdaniem publicysty Sueddeutsche Zeitung, przemówienie wygłoszone przez wiceprezydenta USA JD Vance’a w Monachium było „jednym wielkim trikiem”.
Przemówienie wiceprezydenta USA J.D. Vance’a podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa wywołało burzę wśród europejskich elit. Przekaz był jasny: Ameryka nie będzie dłużej finansować i chronić Europy, jeśli ta porzuci fundamenty, na których zbudowano zachodnią cywilizację. Zdaniem Vance’a, Unia Europejska musi wziąć odpowiedzialność za siebie, zamiast liczyć na nieustanne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych.
Jak donoszą media, prezydent Francji, Emmanuel Macron, zwołał na poniedziałek nadzwyczajny szczyt przywódców europejskich w Paryżu, mający na celu omówienie ostatnich działań prezydenta USA, Donalda Trumpa, dotyczących negocjacji pokojowych w Ukrainie. Decyzja ta jest odpowiedzią na obawy europejskich liderów, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z Rosją, które mogą wykluczyć Europę z procesu decyzyjnego.
Specjalny wysłannik USA ds. Ukrainy i Rosji gen. Keith Kellogg oświadczył w Monachium, że Europa nie będzie bezpośrednio uczestniczyła w negocjacjach ws. zakończenia wojny na Ukrainie. Stwierdził, że w ten sposób Stany Zjednoczone chcą uniknąć powtórzenia fiaska porozumień mińskich.
Ustępujący kanclerz Niemiec Olaf Scholz powiedział, że Berlin nie zgodzi się na narzucenie Kijowowi niekorzystnych warunków pokoju z putinowską Rosją.
Wiceprezydent USA J.D. Vance ostrzegł Moskwę, że jeśli Władimir Putin nie zakończy wojny i nie podejmie rozmów pokojowych, Stany Zjednoczone mogą wysłać swoje wojska na Ukrainę. Deklaracja ta, wygłoszona w rozmowie z Wall Street Journal, budzi kontrowersje i jest interpretowana jako część politycznej gry administracji Trumpa – twarde stanowisko Vance’a ma równoważyć bardziej ugodowe podejście prezydenta.
Okazuje się, że spór pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi nie zakończy się szybko. Komisja Europejska odpowiedziała na propozycję Donalda Trumpa dot. ceł i nie jest to odpowiedź, która zadowoli amerykańskiego przywódcę.
Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości podjęli działania w celu powołania w PE komisji śledczej, która zbada program, w ramach którego wydano miliardy na lobbowanie za Zielonym Ładem. „Chcemy wiedzieć, którzy posłowie dostawali pieniądze w ramach tego skandalicznego programu, do tej głupiej, skandalicznej propagandy” – wyjaśnił europoseł Patryk Jaki.
Na pokładzie samolotu, którym sekretarz stanu USA Marco Rubio miał dotrzeć na odbywającą się w Monachium Konferencję Bezpieczeństwa uległ awarii.
„Oczywiście, jeśli jest się tak chętnym do realizacji celów wojennych przeciwnika, nawet największy głupiec może osiągnąć pokój w ciągu kilku dni. Ale czy taki był cel?” – czytamy w niemieckiej prasie.