Dziesiąty pakiet unijnych sankcji przeciwko Rosji jednak przyjęty
W rocznicę agresji Rosji na Ukrainę, 10. pakiet unijnych sankcji jednak przyjęty
Kategoria
Sekcja: Świat
W rocznicę agresji Rosji na Ukrainę, 10. pakiet unijnych sankcji jednak przyjęty
Odpowiedzialny za szaleńczy projekt Fit for 55 wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans rzadko kojarzy się z rozsądkiem. Trudno jednak odmówić mu racji w kwestii spojrzenia na akcesję Ukrainy do UE. Holenderski polityk stwierdził, że istnieje „pilna potrzeba geopolityczna”, aby proces ten trwał krócej niż w przypadku innych państw.
"Niemcy w 2022 roku kupiły za granicą o osiem procent więcej węgla niż rok wcześniej. Według oceny stowarzyszenia importowego VDKI do kraju trafiło łącznie 44,4 mln ton. Mimo wojny i sankcji Rosja pozostała największym dostawcą; trafiło stamtąd 13 mln ton węgla" - informuje niemiecka gazeta Bild.
Dzisiaj w Berlinie odbywała się manifestacja niemieckich pacyfistów, którzy sprzeciwiają się przesyłaniu broni Ukrainie i jednocześnie nawołują do rozpoczęcia negocjacji pokojowych. Manifestacja odbyła się pod nazwą "Manifest dla pokoju". Przyszło na nią około 13 tysięcy ludzi.
Kanclerz Niemiec miał otrzymać od ukraińskich władz zaproszenie do Kijowa w związku z pierwszą rocznicą zbrodniczej napaści Rosji na Ukrainę, ale odmówił przybycia. Natomiast niemiecki minister obrony Boris Pistorius twierdzi, że czołgi Leopard 2A4, przekazywane przez Polskę Ukrainie mają być rzekomo w opłakanym stanie.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden w sposób krytyczny odniósł się do przedstawionego przez Chińską Republikę Ludową planu pokojowego, mającego zakończyć trwającą już od ponad roku wojnę na linii Rosja-Ukraina.
– Nie odnotowaliśmy jak na razie żadnej dostawy broni ofensywnej, ale widzieliśmy oznaki i dowody, że Chiny mogą planować i rozważać dostarczenie wsparcia wojskowego Rosji – powiedział podczas konferencji prasowej w Tallinie sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
Niemieckie media donoszą, że urzędniczka skarbowa z Meklemburgii-Pomorza Przedniego spaliła w kominku dokumenty podatkowe powołanej przy udziale rządu landowego fundacji mającej bronić interesów gazociągu Nord Stream 2.
W rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg skierował podziękowania w stronę Polski zauważając, że nasz kraj jest „kluczowym sojusznikiem i wiodącym krajem w udzielaniu wsparcia Ukrainie”.
- „Ślad rosyjski w aferze Qatargate? Analiza głosowań Evy Kaili w Parlamencie Europejskim ws Rosji pokazuje wyraźną linię głosowania przeciw lub wstrzymywania się od głosu w sprawach które mogłyby szkodzić rosyjskim interesom” – czytamy we wpisie europosła Prawa i Sprawiedliwości Jacka Saryusza-Wolskiego w mediach społecznościowych.
Uległość Berlina wobec Moskwy przybiera już od jakiegoś czasu postać poddańczą, a nawet dość karykaturalną. Najpierw Berlin sponsorował dozbrajanie Rosji, a od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę i dokonywane tam przez bandytów Putina zbrodnie robi co może, aby sabotować i spowalniać pomoc militarną dla Kijowa. Wyraz temu po raz kolejny kanclerz Olaf Scholz dał w wywiadzie udzielonym dla niemieckiej publicznej stacji telewizyjnej ZDF.
- Chciałbym podkreślić, że nasze wsparcie i stosunki obronne z Tajwanem pozostają zgodne z obecnym zagrożeniem ze strony Chińskiej Republiki Ludowej - powiedział w rozmowie z Fox News rzecznik amerykańskiego Departamentu Obrony podpułkownik Marty Meiners.
Były prezydent Republiki Federalnej Niemiec Joachim Gauck stwierdził, że „zrozumienie”, a nawet „wsparcie” części Niemców dla rosyjskiego dyktatora Władimira Putina jest czymś „szczególnie złym”.
Niemieckie media, komentując wizytę prezydenta USA Joe Bidena w Warszawie, okrzyknęły Polskę „geopolitycznym centrum Europy”. Zwracają przy tym uwagę, że rząd Olafa Scholza musi pogodzić się z prawdą o tym, iż miejsce Berlina w Europie zajęła Warszawa.
Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg bierze dziś udział w Nadzwyczajnym Szczycie Bukaresztańskiej Dziewiątki w Warszawie. W czasie swojego wystąpienia w otwartej dla mediów części spotkania szef NATO podkreślał, że Władimir Putin przygotowuje się do dalszej agresji, dlatego Sojusz musi zwiększyć wysiłki na rzecz wzmocnienia Ukrainy.