Jak wynika z dokumentów, do których miał dotrzeć serwis Politico, w nakazie aresztowania jednej z głównych podejrzanych w tzw. aferze katarskiej, Evy Kaili,wymienia się kwotę nawet kilku milionów euro, którymi mieli zostać skorumpowani eurokraci.
„Politico” pisze w czwartek, że „policja odzyskała już około 1,5 mln euro z łapówek, które mieli otrzymać od Maroko i Kataru deputowani oraz ich współpracownicy”. Jak czytamy dalej, ma to być zaledwie wierzchołek góry lodowej „wypełnionej gotówką”. W dokumentach wymieniana jest bowiem kwota co najmniej kilku milionów euro.
- „Zapytany o rozbieżności, rzecznik belgijskiej prokuratury powiedział, że śledczy nie ocenili jeszcze pełnego zakresu wszystkich łapówek związanych z Katargate” – czytamy w Politico.
Do sprawy na Twitterze odniósł się europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sayrusz-Wolski.
Ślad rosyjski w aferze Qatargate?
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) February 23, 2023
Analiza głosowań Evy Kaili w Parlamencie Europejskim ws Rosji pokazuje wyraźną linię głosowania przeciw lub wstrzymywania się od głosu w sprawach które mogłyby szkodzić rosyjskim interesom
https://t.co/6pwv7flG7D
