Jak podkreślił szef NATO, Chiny nie powinny dostarczać Rosji uzbrojenia ani wpierać jej w inny sposób, „ponieważ wspierałyby nielegalną wojnę agresywną, naruszającą prawo międzynarodowe i odznaczającą się pogardą dla Karty Narodów Zjednoczonych”.

Podczas wspólnej wspólnej konferencji prasowej z premier Estonii Kayą Kallas i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen sekretarza generalny NATO ocenił chińskie inicjatywy zakończenia wojny jako „niewiarygodne”. Kraj tej bowiem dotąd nie potępił rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Stoltenberg przypomniał, że „Chiny są stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ i ponoszą szczególną odpowiedzialność za ochronę Karty Narodów Zjednoczonych. Podkreślił, że wojna Rosji z Ukrainą jest pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych” – czytamy na portalu dorzeczy.pl.

Odnosząc się do zabiegów Pekinu zmierzających rzekomo do zakończenia wojny na Ukrainie w zgodnie z prawem międzynarodowym oraz Kartą Narodów Zjednoczonych szef NATO stwierdził:

Przede wszystkim Chiny nie cieszą się dużą wiarygodnością, ponieważ nie były w stanie potępić nielegalnej inwazji na Ukrainę. A kilka dni przed rozpoczęciem inwazji podpisały umowę z prezydentem Władimirem Putinem o nieograniczonym partnerstwie.

Odnosząc się do działań Moskwy sekretarz generalny Sojuszu po raz kolejny zaznaczył, że „prezydent Rosji Władimir Putin nie przygotowuje się do pokoju, ale do większej wojny i nowych ofensyw”.

Jak zauważył, w pewnym momencie wojna zakończy się najprawdopodobniej przy stole negocjacyjnym, a charakter tych negocjacji będzie zależny od sytuacji na polu walki oraz siły ukraińskiej armii.

Jeżeli chcemy pokojowego, wynegocjowanego rozwiązania, w którym Ukraina zwycięży jako suwerenne i niepodległe państwo, to musimy teraz wesprzeć armię ukraińską. Bo tylko tak można stworzyć warunki, w których prezydent Putin zda sobie sprawę, że nie może wygrać i musi usiąść do stołu negocjacyjnego i zaakceptować Ukrainę jako niepodległe i suwerenne państwo w Europie – stwierdził Jens Stoltenberg.