Jak Rosja zabezpiecza swoje interesy w Azji Centralnej
Rosja swoimi oddziałami de facto w dużym stopniu zabezpiecza militarnie Kirgistan i Tadżykistan. Obie republiki graniczą z Afganistanem i są potencjalnie narażone na agresję ze strony islamistów. W tym momencie już nie talibów – z którymi Moskwa coraz bliżej współpracuje – a tzw. Państwa Islamskiego w Afganistanie. Rosji nie spieszy się jednak do zwiększania obecności wojskowej w tym regionie. Może to nastąpić tylko wtedy, gdy zagrożone zostaną funkcjonujące tutaj obiekty łączności, komunikacji i radioelektronicznego wywiadu. Obiekty ważne dla działania floty i strategicznych sił rakietowych Rosji, a nie dla konwencjonalnego bezpieczeństwa krajów, w których się znajdują.