Zbigniewa Ziobrę czeka kolejna operacja
Poseł PiS Zbigniew Ziobro przekazał, że w najbliższym czasie czeka go kolejny zabieg.
Kategoria
Sekcja: Polska
Poseł PiS Zbigniew Ziobro przekazał, że w najbliższym czasie czeka go kolejny zabieg.
W mediach społecznościowych ogromne poruszenie wywołało nagranie sprzed Dworca Centralnego w Warszawie, na którym zarejestrowano czarnoskórego mężczyznę brutalnie bijącego innego cudzoziemca. Do sprawy odniosła się warszawska policja.
W tym tygodniu sfinalizowana ma zostać zapowiedziana przez Donalda Tuska rekonstrukcja rządu. Od dawna mówi się, że obejmie ona zmianę ministra sprawiedliwości. Spekulowano, że Adama Bodnara może zastąpić poseł KO Roman Giertych lub prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati. Wedle najnowszych ustaleń dziennikarzy nie będzie to jednak żaden z nich. Na czele resortu sprawiedliwości ma stanąć sędzia Waldemar Żurek.
Wedle medialnych doniesień, premier Donald Tusk miał osobiście poinformować ministra sportu i turystyki Sławomira Nitrasa, że w ramach zapowiedzianej na ten tydzień rekonstrukcji rządu pożegna się on ze swoim stanowiskiem.
„Jeżeli ktoś nie jest gotowy do tego, żeby akceptować decyzję suwerena i decyzję wyborców, bo ona jest nie po jego myśli, to nie jest demokratą” – stwierdziła minister funduszu i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, komentując postawę Lecha Wałęsy, który zdecydował się zbojkotować zaprzysiężenie prezydenta Karola Nawrockiego.
„Mamy sygnały z Polski 2050, i z PSL-u, a nawet z Lewicy. Sygnały te pokazują, że ludzie z tamtej strony szykują się do upadku” – zdradził poseł PiS prof. Przemysław Czarnek.
Senator Polski 2050, gen. Mirosław Różański zlecił badania preferencji politycznych wśród polskich żołnierzy. Wyniki przeraziły dziennikarzy z Czerskiej, bo okazało się, że zdecydowana większość mundurowych głosuje na partie prawicowe.
W odpowiedzi na ogromne protesty przeciwko nielegalnej migracji, lewicowo-liberalne środowiska buduję narrację na temat rzekomej fali rasizmu w Polsce, sięgając przy tym po takie pojęcia, jak „faszyzm” czy „brunatna fala”. Do narracji tej odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Karol Nawrocki, prezydent elekt, zapowiada aktywną politykę zagraniczną – również na forum Unii Europejskiej. Czy Polska znów stanie się areną sporu kompetencyjnego między głową państwa a premierem, jak w czasach Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska?
Zaskakująca zmiana u sterów jednej z największych prywatnych firm medialnych w Polsce. Zygmunt Solorz, miliarder i jeden z najpotężniejszych graczy w sektorze telekomunikacyjnym i medialnym, został odwołany z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu. Jak ogłosiła spółka w komunikacie giełdowym, decyzję podjęła fundacja TiVi Foundation z Liechtensteinu, główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu.
Dla wielu Polaków data 4 czerwca 1989 roku – dzień pierwszych częściowo wolnych wyborów – oznaczała symboliczny koniec komunizmu. W powszechnej świadomości zapisała się słynna wypowiedź Joanny Szczepkowskiej w „Dzienniku Telewizyjnym”: „4 czerwca skończył się w Polsce komunizm”. Ale kiedy dokładnie się zaczął? Dziś przypada 80. rocznica wydarzenia, które historycy zgodnie uznają za symboliczny początek komunistycznego panowania w Polsce – ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego.
Tuż przed oficjalnym objęciem urzędu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki spotka się z klubem parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, wtorkowe wydarzenie (22 lipca) ma mieć charakter symbolicznego „wzajemnego podziękowania” – zarówno za poparcie w kampanii wyborczej, jak i za udaną współpracę z zapleczem politycznym, które umożliwiło mu zwycięstwo.
1. W mediach, nawet tych sprzyjających rządowi, coraz częściej pojawiają informacje, że źle dzieje się zarówno w poszczególnych ministerstwach jak i największych spółkach Skarbu Państwa ze względu na panujący „bezwład i inercję”. Kierujący resortami, ale i największymi spółkami SP nie mają pomysłów jak nimi zarządzać, ba często boją się podejmować strategiczne decyzje w obawie przed odpowiedzialnością po utracie władzy przez obecną koalicję. Szeregowi urzędnicy w resortach ale i pracownicy w spółkach SP , oczywiście anonimowo, wypowiadają się, że ministrowie rządu PiS i ówczesne zarządy w spółkach SP „byli decyzyjni i rozwiązywali problemy”, a oni byli byli dumni, że ich praca przyczynia się szybkiego rozwoju naszego kraju. Mimo tego, że za tego rodzaju wypowiedzi, można bardzo szybko stracić miejsce pracy, a obecny rynek pracy jest coraz trudniejszy, to zarówno w resortach jak i SSP, słychać coraz częściej wołanie „PiS-ie wróć”.
Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji, po raz kolejny udowodnił, że nie potrafi oprzeć się pokusie odrealniania tematów, które wymagają powagi i umiaru. Tym razem zareagował na medialne doniesienia o odkryciu znacznych złóż ropy i gazu ziemnego w pobliżu Świnoujścia – wydarzenia, które samo w sobie mogłoby być powodem do radości ponad podziałami. Zamiast tego, Sikorski postanowił... wciągnąć do dyskusji temat samego Boga.
Adrian Zandberg, lider partii Razem i poseł Lewicy, bije na alarm w sprawie planów rządu Donalda Tuska wobec budżetówki. W jego ocenie, za kulisami rekonstrukcji rządu toczą się znacznie ważniejsze procesy – ciche przygotowania do zamrożenia realnych podwyżek wynagrodzeń w sektorze publicznym. Polityk nie szczędził słów krytyki podczas poniedziałkowego występu w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsatu.