Ks. Bogdan Bartołd: Pogaństwo nigdy nie umarło
- Ludzie żyją tak, jakby Bóg nie istniał i nie objawił ludziom swojej woli. Niektórzy ogłosili się całkowitymi panami siebie, swojego losu. Zrzucili Boga z tronu i sami na ten tron weszli jako twórcy nowej bezbożnej, nie mającej nic wspólnego z dekalogiem moralności. Samych siebie, wszystkie swoje najbardziej amoralne zachcianki i występki czynią obiektem prawie że boskiego kultu - mówił dziś podczas homilii w trakcie mszy św. w intencji ofiar smoleńskich ks. prałat Bogdan Bartołd, proboszcz parafii katedralnej w Warszawie. - Od chwili grzechu pierworodnego człowiek toczy swoją walkę na różnych płaszczyznach swojego życia. Chodzi przede wszystkie o uznanie pierwszego przykazania dekalogu, o uznanie wiary w jedynego Boga i odrzucenie pogaństwa. Bo to pierwsze przykazanie jest fundamentem wszystkich innych przykazań oraz prawd wyznawanej przez nas wiary - mówił duchowny.