Kościół
Kwestia: Mam pewien problem z moją bratanicą, otóż jest ona wierzącą osobą, uczęszcza do kościoła, przystępuje do Komunii ale nie akceptuje wiary w Filioque, czyli w to, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. Twierdzi że jedynie od Ojca, zawsze przemilczając podczas Eucharystii słowa Credo nicejsko - konstantynopolitańskiego. Ostatnio z przerażeniem doszedłem do wniosku że ta skądinąd inteligentna osoba mogła zaciągnąć na siebie ekskomunikę, bowiem "publicznie zaprzecza uznanej prawdzie wiary katolickiej" - publicznie dlatego, że wielokrotnie deklarowała to na lekcji licealnemu katechecie. Czy wobec tego tkwi poza Kościołem i po rozgrzeszenie musi się udać do penitencjarza biskupiego pod warunkiem że wyrzecze się herezji w której tkwi?